20 marca 2015

Cannelloni z dynią, ricottą i orzechami włoskimi

Makarony to moja miłość. Uwielbiam je w każdej formie: rozpoczynając od zwykłego spaghetti aglio e olio, przez wszelkiego rodzaju pierożki ravioli, na zapiekankach z użyciem makaronu lasagne lub cannelloni kończąc. Dziś postanowiłam wykorzystać pudełko rurek, które trochę czekało na swoją kolej.

Podobną potrawę wykonywaliśmy na warsztatach z Jadłonomią – tamta wersja była jednak wegańska. Ja zdecydowałam się na użycie sera ricotta. Ponadto dodałam do farszu orzechy włoskie i świeżo startą gałkę muszkatołową. Efekt był dla mnie zdecydowanie zadowalający Myślę, że to danie idealne na weekendowy obiad, kiedy mamy nieco więcej wolnego czasu na przygotowanie posiłku.

Cannelloni z dynią i ricottą
Porcje: 4
Wydrukuj
Czas gotowania
35 min
Czas całkowity
50 min
Czas gotowania
35 min
Czas całkowity
50 min
Potrzebujesz
  1. opakowanie rurek cannelloni (około 20 sztuk)
Na farsz
  1. 1.5 szklanki puree z dyni
  2. 300g ricotty
  3. 1 duża biała cebula
  4. 1 ząbek czosnku
  5. pół szklanki orzechów włoskich
  6. łyżeczka gałki muszkatołowej
  7. łyżeczka suszonej szałwii
  8. łyżka soku z cytryny
  9. sól, pieprz
Na sos
  1. 500g passaty pomidorowej lub płynnego przecieru w kartoniku
  2. 2 ząbki czosnku
  3. pół świeżej papryczki chili lub 1/3 łyżeczki płatków chili
  4. sól, pieprz
  5. szczypta cukru
Do podania
  1. starty parmezan lub inny twardy ser
  2. liście szałwii
Farsz
  1. Cebulę kroimy w kostkę, czosnek drobno siekamy. Szklimy cebulę na niewielkiej ilości tłuszczu. Dodajemy czosnek i mieszając smażymy przez minutę. Dodajemy puree z dyni, gałkę i szałwię. Wszystko dusimy razem przez 5 minut i wyłączamy.
  2. Na drugiej, suchej patelni prażymy orzechy włoskie, aż zaczną lekko brązowieć. Ściągamy je z patelni i szatkujemy. Nie musi być bardzo drobno, niech zostaną nieco większe kawałki, które będzie można wyczuć w farszu.
  3. Farsz z dynią miksujemy na gładką masę dodając ricottę i sok z cytryny. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dodajemy orzechy i mieszamy łyżką (już nie blenderem).
Sos
  1. W garnuszku na oliwie podsmażamy drobno posiekany czosnek i wypestkowane chili (jeśli używamy świeżej papryczki). Wlewamy sos pomidorowy i gotujemy przez około 5 minut. Doprawiamy solą, pieprzem i szczyptą cukru.
Pieczenie
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Surowe rurki nadziewamy farszem - najlepiej zrobić to używając rękawa do pieczenia lub innego woreczka z grubszej folii.
  2. 2 łyżki sosu pomidorowego rozsmarowujemy na dnie naczynia żaroodpornego. Układamy rurki obok siebie. Polewamy pozostałym sosem. Pieczemy przez 30-35 minut, do czasu aż makaron będzie miękki. Gdyby w trakcie pieczenia w naczyniu zrobiło się zbyt sucho, podlejcie rurki kilkoma łyżkami wody.
Podanie
  1. Roztapiamy łyżkę masła, wrzucamy liście szałwii - każdy osobno. Smażymy przez około 30 sekund z jednej strony, a następnie 30 sekund z drugiej. Uważajmy żeby ich nie spalić. Gdy listki są już chrupiące układamy je na ręczniku papierowym, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
  2. Gotowe rurki układamy na talerzu, posypujemy startym serem i układamy liście szałwii.
Notatki
  1. Puree z dyni przygotowujemy piekąc dynię przekrojoną na pół w 200 stopniach przez około 45-60 minut (do czasu gdy będzie miękka). Następnie usuwamy pestki, a miąższ miksujemy na gładką masę. Jeśli nie macie czasu na pieczenie dyni, możecie kupić mrożone kostki dyni (jedno opakowanie 450g wystarczy) i najpierw rozmrozić je podlewając niewielką ilością wody. Potem postępujcie tak jak w przepisie.
Lunchoteka https://www.lunchoteka.com/
cannelloni2
cannelloni1

Facebookpinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

17 marca 2015

Kotleciki z indyka i cukinii z sosem z kwaśnej śmietany

W książce „Jerozolima” Yotama Ottolenghi i Samiego Tamimi z miejsca się zakochałam. Piękne zdjęcia, fantastyczne przepisy, a do tego historie, które pozwalają nam odkryć i pokochać kuchnię izraelską i palestyńską. Książka ta sprawia, że chcemy rzucić wszystko i udać się w tę niesamowitą kulinarną podróż.

Póki co jednak, zostając na miejscu, próbuję kolejnych przepisów. Rzadko widać u mnie mięsne potrawy, ale żeby mój kochany mięsożerca nie buntował się przed kolejnym wegetariańskim tygodniem (jak już kiedyś wspominałam nie lubię mięsa podgrzewanego w mikrofali w pracy) w weekend zaserwowałam burgery z indyka. Były idealne: delikatne, pachnące kuminem i ziołami.

Burgery z indyka i cukinii z dymką i kuminem
Porcje: 5
Wydrukuj
Czas całkowity
40 min
Czas całkowity
40 min
Na burgery
  1. 500g mielonego mięsa z indyka
  2. 1 duża cukinia (200g) starta na grubej tarce
  3. 40g posiekanej dymki
  4. 1 jajko
  5. 2 łyżki posiekanej mięty
  6. 2 łyżki posiekanej kolendry
  7. 2 ząbki przeciśniętego przez praskę czosnku
  8. 1 łyżeczka mielonego kuminu
  9. 1 łyżeczka soli
  10. ½ łyżeczki grubo zmielonego pieprzu
  11. ½ łyżeczki pieprzu kajeńskiego
Na sos
  1. 100g kwaśnej śmietany
  2. 150g greckiego jogurtu
  3. 1 łyżeczka startej skórki z cytryny
  4. 1 łyżka soku z cytryny
  5. 1 mały ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
  6. 1 ½ łyżki oliwy
  7. 1 łyżka sumaku
  8. ½ łyżeczki soli
  9. ¼ łyżeczki czarnego pieprzu
Przygotowanie
  1. Wszystkie składniki sosu łączymy i odstawiamy go do lodówki.
  2. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni z włączonym termoobiegiem. W misce mieszamy wszystkie składniki na burgery. Formujemy małe burgery, powinniśmy uzyskać około 18 sztuk.
  3. Rozgrzewamy olej na patelni i smażymy kotlety partiami z dwóch stron przez około 4 minuty.
  4. Przekładamy burgery na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy 5-7 minut.
  5. Podajemy z sosem.
Notatki
  1. Przepis pochodzi z książki "Jerozolima", Yotama Ottolenghi i Samiego Tamimi.
  2. Ja do burgerów podałam pieczone warzywa z sosem z granatów, które robiliśmy na warsztatach Jadłonomii i z sałatkę z komosy ryżowej i suszonych moreli, na którą przepis pojawi się wkrótce.
  3. Namawiam do niezastępowania sumaku niczym innym, ale jeśli nie możecie go nigdzie dostać to dodajcie do sosu dodatkową łyżeczkę soku z cytryny.
Lunchoteka https://www.lunchoteka.com/

Facebookpinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

12 marca 2015

Kasza gryczana à la risotto z pieczarkami, szpinakiem i tymiankiem

Dzisiaj na obiad serwuję kaszę przygotowaną w sposób podobny do risotto. Nie jestem wielką fanką przeróbek słowa risotto takich jak pęczotto, czy gryczotto, dlatego w tytule użyłam sformułowania kasza gryczana à la risotto. Co innego tofurnik czy tofucznica – te neologizmy akurat lubię ;). Wróćmy jednak do tematu naszego dania – kasza gryczana niepalona jest bardziej wartościowa od jej prażonej wersji. Wynika to po prostu z tego, że w procesie palenia pozbawia się jej części witamin. Jest bardzo dobrym źródłem białka.

Jeśli ktoś miałby ochotę przerobić ten przepis na danie wegańskie wystarczy zastąpić masło oliwą, a ser płatkami drożdżowymi.

Risotto z kaszy gryczanej z pieczarkami i szpinakiem
Porcje: 5
Wydrukuj
Czas całkowity
45 min
Czas całkowity
45 min
Potrzebujesz
  1. 400g kaszy gryczanej niepalonej
  2. 150g świeżego szpinaku
  3. 40g orzechów włoskich
  4. 400g pieczarek
  5. 1l bulionu warzywnego
  6. 1 duża cebula
  7. 2 ząbki czosnku
  8. łyżka świeżych listków tymianku
  9. 2 łyżki masła
  10. 2 łyżki drobno startego twardego sera (grana padano, parmezan)
  11. sól, pieprz
  12. oliwa
Przygotowanie
  1. Cebulę kroimy w kostkę. Drobno siekamy czosnek. Pieczarki kroimy w plasterki, szpinak myjemy. Orzechy prażymy na suchej patelni i drobno siekamy.
  2. W garnku o grubym dnie lub na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i roztapiamy łyżkę masła. Dodajemy cebulę i szklimy przed 2 minuty. Następnie dodajemy czosnek. Po około minucie dodajemy kaszę, którą prażymy przez 2 minuty.
  3. Stopniowo dodajemy bulion (po szklance), za każdym razem czekając aż kasza go wchłonie.
  4. Gdy już dodamy cały bulion dorzucamy szpinak, pieczarki, tymianek, sól i pieprz. Pieczarki i szpinak po chwili zaczną wypuszczać wodę. Czekamy aż wszystko się wchłonie. Trwa to około 10 minut. W tym momencie należy sprawdzić czy kasza jest wystarczająco miękka. Jeśli nie jest dodajcie jeszcze trochę wody.
  5. Odstawiamy kaszę, dodajemy ser, orzechy i pozostałą łyżkę masła. Wszystko mieszamy. W razie potrzeby doprawiamy jeszcze solą i pieprzem. Na wierzch nałożonej porcji dodajemy kilka listków świeżego tymianku.
Lunchoteka https://www.lunchoteka.com/

Facebookpinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

11 marca 2015

Wegetariańska lasagne z czarną fasolą i ricottą

Zastanawiałam się czy dodać ten przepis. Nie, nie dlatego, że nie wyszedł, tylko dlatego, że nie jestem zadowolona ze zdjęć. Ponieważ jednak pod poprzednim wpisem pojawiła się prośba o instrukcję na to danie, postanowiłam spełnić to życzenie.

Potrawa wymaga trochę czasu i pracy, ale uważam, że jest to smaczna, ciekawa i nieco inna wersja lasagne, więc można dla niej nieco dłużej postać w kuchni . Otrzymujemy około 6 porcji zapiekanki.

 

Lasagne z czarną fasolą i ricottą
Porcje: 6
Wydrukuj
Czas całkowity
2 godz
Czas całkowity
2 godz
Na sos z fasolą
  1. szklanka suchej czarnej fasoli
  2. 1 papryka zielona
  3. 1 papryka żółta
  4. 0,5l sosu pomidorowego
  5. 1 czerwona cebula
  6. pół łyżeczki ostrej papryki
  7. sól, pieprz
Na sos z ricottą
  1. 250g ricotty
  2. 100g cheddara
  3. 1 mały serek wiejski
  4. 100g świeżych liści szpinaku
  5. 2 ząbki czosnku
  6. sól, pieprz
Dodatkowo
  1. płaty lasagne (16 płatów, 4 x 4)
  2. 1 duży pomidor pokrojony w plastry
  3. poszatkowana natka pietruszki
Przygotowanie
  1. Jeśli używamy suchej fasoli, to przygotowanie należy rozpocząć dzień wcześniej. Moczymy ją przez 12 godzin, a następnie gotujemy do miękkości (45-50 minut). Jeżeli jednak używamy fasoli z puszki to potrzebujemy podwójną ilość - dwie szklanki.
Sos z ricottą
  1. Drobno kroimy 2 ząbki czosnku i podsmażamy około 2 minut na rozgrzanej oliwie. Dodajemy szpinak i dusimy aż zwiędnie. Ściągamy o z patelni, czekamy aż nieco ostygnie, a następnie odsączamy pozostały płyn - najlepiej zrobić z niego kulkę i mocno odcisnąć. Szatkujemy szpinak.
  2. Łączymy ricottę, starty ser cheddar, serek wiejski (same kuleczki), szpinak. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
Sos z fasolą
  1. Dzielimy fasolę na dwie części, jedną z nich miksujemy w blenderze.
  2. Papryki i cebulę kroimy w kostkę. Szklimy cebulę na patelni, następnie dodajemy paprykę. Podsmażamy mieszając przez około 5 minut. Dodajemy całą fasolę, masę fasolową i sos pomidorowy. Doprawiamy papryką, solą i pieprzem. Czekamy aż płyn odparuje i otrzymamy gęsty sos.
Lasagne
  1. Płaty lasagne obgotowujemy po kolei przez 2-3 minuty.
  2. Naczynie żaroodporne smarujemy oliwą. Na spód dajemy łyżkę białego sosu. Sos biały dzielimy na 4 części, a czerwony na 3. Układamy kolejno: makaron - biały sos - czerwony sos. Na górną warstwę makaronu dodajemy resztę białego sosu. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 20 minut. Jeśli chcemy możemy dodać więcej startego cheddara na wierzch lasagne.
  3. Wyciągamy z piekarnika. Przed podaniem nakładamy na górę plastry i natkę pietruszki.
Lunchoteka https://www.lunchoteka.com/

Facebookpinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

5 marca 2015

Makaron z zielonym pesto z awokado i bazylii

Robimy sobie chwilkę przerwy od przepisów kuchni śródziemnomorskiej. Dziś zapraszam na szybki i bardzo prosty obiad, który przygotujecie w 15 minut.

Makaron z pesto z awokado
Porcje: 4
Wydrukuj
Czas całkowity
15 min
Czas całkowity
15 min
Potrzebujesz
  1. 400g linguine (może być także spaghetti)
  2. 2 duże awokado
  3. pęczek bazylii
  4. 1 ząbek czosnku
  5. sok z połowy cytryny
  6. 4 łyżki oliwy z oliwek
  7. pół łyżeczki zmielonego kuminu (kminu rzymskiego)
  8. pół łyżeczki płatków chili
  9. sól, pieprz
Do podania
  1. twardy ser - u mnie grana padano
  2. 2 łyżki dyni i pestek słonecznika
Przygotowanie
  1. Wstawiamy makaron.
  2. W tym czasie przygotowujemy sos. Umieszczamy w blenderze obrane awokado, bazylię, czosnek, sok z cytryny, oliwę i przyprawy. Miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji.
  3. Pestki dyni i słonecznik prażymy chwilę na suchej patelni.
  4. Ugotowany makaron łączymy z sosem. Podajemy posypane serem i pestkami.
Lunchoteka https://www.lunchoteka.com/
avo1

Facebookpinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

3 marca 2015

Salmorejo – chłodnik z Cordoby

Salmorejo to pomidorowy, gęsty chłodnik pochodzący z hiszpańskiej Cordoby. W porównaniu z gazpacho, salmorejo składa się z mniejszej ilości składników i większej ilości chleba.

Osobiście nie przepadam za chłodnikami. Według mnie zupa powinna być ciepła. Jednak ten, który poznałam w Akademii Kurta Schellera ujął mnie swoją prostotą. Przygotowanie go zajmuje kilka minut. Przypuszczam, że będzie idealny w ciepłe dni, gdy już będziemy mogli kupić prawdziwe pomidory. Teraz jednak ratuję się puszkami z całkiem niezłym skutkiem :) 

Salmorejo
Porcje: 2
Wydrukuj
Czas całkowity
5 min
Czas całkowity
5 min
Potrzebujesz
  1. 500g pulpy pomidorowej (np. takiej)
  2. 3 łyżki dobrej oliwy z oliwek
  3. 1 duży ząbek czosnku
  4. 1 kajzerka
  5. 1 łyżeczka octu winnego
  6. sól, pieprz
Do podania
  1. 1 jajko
  2. dwa plastry twarogowej roladki z sera koziego
  3. szczypiorek
Przygotowanie
  1. Wszystkie składniki łączymy w blenderze.
  2. Podajemy lekko schłodzone z ćwiartkami jajka ugotowanego na twardo, serem kozim i szczypiorkiem.
Notatki
  1. Kurt Scheller polecał również propozycję podania z porwaną na fragmenty szynką dojrzewającą.
Lunchoteka https://www.lunchoteka.com/

 

Przepis bierze udział w akcji:

Kuchnia hiszpańska i portugalska

Facebookpinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

21 lutego 2015

Curry z ciecierzycą z cytrynowym kuskusem

W taki ładny dzień nie ma sensu stać przy garach zbyt długo. Lepiej zrobić szybki obiad i wyjść na spacer. A może goście zapowiedzieli się w ostatniej chwili? Wtedy również polecam dzisiejszy przepis.

Jest to także danie, które z łatwością możemy wziąć do pracy. Zachęcam do spróbowania również mięsożerców

Curry z ciecierzycą, szpinakiem i suszonymi pomidorami
Porcje: 2
Wydrukuj
Czas przygotowania
10 min
Czas gotowania
15 min
Czas całkowity
25 min
Czas przygotowania
10 min
Czas gotowania
15 min
Czas całkowity
25 min
Na curry
  1. puszka ciecierzycy
  2. 100g świeżego szpinaku
  3. 1 mała biała cebula
  4. 5-7 suszonych pomidorów
  5. 2 ząbki czosnku
  6. 100ml mleczka kokosowego
  7. łyżeczka kminu rzymskiego
  8. sól, pieprz
Na kuskus
  1. szklanka kaszy kuskus
  2. 10 pistacji
  3. 1 dymka
  4. sok z połowy cytryny
  5. łyżeczka oliwy z oliwek
  6. szczypta płatków chili (opcjonalnie)
Curry
  1. Kroimy cebulę w kosteczkę, szatkujemy czosnek.
  2. Szklimy cebulę na oliwie przez około 3 minuty, następnie dodajemy czosnek i podsmażamy jeszcze przez minutę.
  3. Na patelnie dorzucamy kmin rzymski i suszone pomidory. Wszystko smażymy mieszając co jakiś czas przez 2 minuty.
  4. Następnie dorzucamy ciecierzycę, a po około trzech minutach szpinak. Czekamy aż szpinak zwiędnie i wlewamy mleczko kokosowe. Gotujemy 5 minut.
Kuskus
  1. Kuskus przygotowujemy według przepisu na opakowaniu. Poszatkowane pistacje podprażamy na suchej patelni, aż zaczną lekko brązowieć. Dymkę kroimy drobno. Gdy kuskus jest gotowy dodajemy do niego oliwę, sok z cytryny, dymkę, pistacje (gdy pistacje użyte przez nas były niesolone, dodajemy odrobinę soli) i płatki chili.
  2. Nakładamy gotowy kuskus i nasze curry.
Notatki
  1. Jeśli jednak macie trochę więcej czasu, polecam przygotować suchą ciecierzycę. Należy zacząć wtedy dzień wcześniej - zalać ją wodą i zostawić na całą noc. Następnie ugotować do miękkości.
Lunchoteka https://www.lunchoteka.com/

Facebookpinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

29 stycznia 2015

Pieczone kofty z indyka

Nigdy nie byłam wielką fanką mielonych kotletów. Może przez stołówkowe skojarzenia z czasów podstawówki Okazuje się jednak, że gdy zamienimy mięso wieprzowe na indyka, a smażenie na pieczenie, dołożymy aromatyczne zioła i przyprawy to robi się z tego bardzo smaczny posiłek. Do tego tzatziki, prosta sałatka i idealny obiad gotowy. Dla tych którzy nie liczą kalorii i węglowodanów polecam dodać do tego domowy flatbread.

Pieczone kofty z indyka
Porcje: 4
Wydrukuj
Potrzebujesz
  1. 750 g mielonego mięsa z indyka
  2. 1 biała drobno pokrojona cebula
  3. poszatkowany mały pęczek natki pietruszki
  4. poszatkowana mała garść mięty i bazylii (lub po łyżeczce suszonych ziół)
  5. łyżeczka mielonego kuminu
  6. łyżeczka mielonej kolendry
  7. łyżeczka chili
  8. dwa drobno pokrojone ząbki czosnku
  9. łyżka sosu sojowego
  10. szczypta soli morskiej
  11. pieprz
Przygotowanie
  1. Dobrze mieszamy wszystkie składniki. Odstawiamy na pół godziny.
  2. Formujemy kotleciki - nie mogą być zbyt grube. W oryginale kofty powinno się robić na patykach do szaszłyków, jednak ja z nich zrezygnowałam.
  3. Pieczemy 10-15 minut w 200 stopniach z włączoną górną grzałką grilla w piekarniku, następnie przewracamy i pieczemy kolejne 10-15 minut.
Notatki
  1. Z podanych proporcji wychodzi około 12 kotlecików.
  2. Do kofty podałam tzatziki (200g jogurtu greckiego, pół długiego startego ogórka, jeden przeciśnięty ząbek czosnku, sok z połowy soczystej cytryny, łyżeczka dobrej oliwy z oliwek, sól, pieprz, poszatkowana natka pietruszki lub koperek) oraz sałatkę (dla dwóch osób: mix sałat (około 70g), pół czerwonej cebuli, pół ogórka, jeden pomidor, czarne oliwki i dressing z tahiny lub winegret).
Lunchoteka https://www.lunchoteka.com/
Facebookpinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

16 stycznia 2015

Jednogarnkowy, wegański obiad z płaskurką w roli głównej

Natknęłam się pewnego dnia na jednym z zagranicznych blogów na coś o nazwie farro. Nie miałam pojęcia co to właściwie jest. Okazało się, że to mało znana u nas odmiana pszenicy płaskurka, popularna np. we Włoszech. Tak, tak, Włochy to nie tylko makaron Wyczytałam, że jest zdrowsza od popularnego orkiszu, że redukuje cholesterol, że jest bogata w białko i chroni przed cukrzycą. Oho, pomyślałam, coś to „za zdrowe”, żeby było smaczne. I pomyliłam się! Ziarna są bardzo dobre, delikatne, mają lekko orzechowy posmak. Polecam spróbować! Mi udało się ją kupić w sklepie ze zdrową żywnością w Krakowie na ul. Krupniczej, ale widziałam, że można ją bez problemu znaleźć w internecie. Jeśli więc chcecie spróbować czegoś nowego zachęcam do wypróbowania przepisu.
Płaskurkę możemy przygotować od razu lub namoczyć ją i zostawić na kilka godzin (ułatwi to pracę naszemu układowi pokarmowemu). Ja wybrałam pierwszą opcję

Płaskurka z białą fasolą, szpinakiem i suszonymi pomidorami w sosie pomidorowym
Porcje: 4
Wydrukuj
Potrzebujesz
  1. 250 - 300 g płaskurki
  2. 400 ml passaty pomidorowej lub puszka pomidorów w puszce
  3. pół pora
  4. mała czerwona cebula
  5. puszka białej fasoli
  6. spora garść szpinaku
  7. 2 ząbki czosnku
  8. kilka suszonych pomidorów
  9. olej rzepakowy lub inny do smażenia
  10. twardy ser do posypania (opcjonalnie)
Przyprawy
  1. pół łyżeczki chili
  2. łyżeczka kuminu
  3. sól i pieprz do smaku
Przygotowanie
  1. Zaczynamy od pszenicy. Moczoną lub nie płuczemy i zalewamy około 0.5l zimnej wody. Wodę solimy i dodajemy kilka kropel oleju lub oliwy. Gotujemy płaskurkę do miękkości (około 30-40) minut na niewielkim gazie, pod przykryciem.
  2. W tym czasie przygotowujemy pozostałe składniki. Pora kroimy na plasterki, suszone pomidory na paski, czerwoną cebulę w pióra, czosnek drobniutko kroimy, a fasolę odcedzamy.
  3. Na głębokiej patelni lub w garnku z grubszym dnem rozgrzewamy olej rzepakowy (lub inny przeznaczony do smażenia). Cebulę i pora smażymy około 3-4 minuty mieszając co jakiś czas, na ostatnią minutę dorzucamy czosnek.
  4. Na patelnię wrzucamy gotową płaskurkę, wszystko mieszamy i zalewamy passatą pomidorową.
  5. Po 10 minutach dorzucamy pomidory, szpinak i fasolę oraz przyprawy.
  6. Gotujemy do momentu kiedy sos pomidorowy odparuje.
Notatki
  1. Potrawa ta jest wegańska, ale pozostałym polecam posypać startym serem (parmezanem, grana padano).
Lunchoteka https://www.lunchoteka.com/

Facebookpinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

3 września 2014

Chili sin carne

Chili sin carne, jak można się domyślić różni się od chili con carne brakiem mięsa. Jednak jest to potrawa tak sycąca i aromatyczna, że nawet mięsożerca będzie nią zachwycony.

Chili sin carne
Porcje: 5
Wydrukuj
Potrzebujesz
  1. 2 puszki krojonych pomidorów lub 6-8 sporych pomidorów (np. malinowych), sparzonych, obranych ze skórki i pokrojonych w kostkę
  2. 3 puszki czerwonej fasoli
  3. 2 średniej wielkości marchewki pokrojone w kostkę
  4. 2 laski selera naciowego pokrojone w kostkę
  5. 2 cebule (białe lub czerwone) pokrojone w kostkę
  6. 2 czerwone papryki pokrojone w kostkę
  7. 2-3 suszone pomidory drobno pokrojone
  8. 3 ząbki czosnku
  9. oliwa z oliwek
Przyprawy
  1. 2 łyżeczki chili
  2. łyżeczka cynamonu
  3. łyżeczka tymianku
  4. 1 łyżeczka słodkiej papryki
  5. dwie łyżeczki wędzonej papryki
  6. 3 łyżki sosu sojowego
  7. 1 łyżeczka kuminu
  8. 1 łyżeczka mielonej kolendry
  9. sól
  10. pieprz
Do podania
  1. garść kolendry
  2. ćwiartki limonki
  3. ryż pełnoziarnisty
Przygotowanie
  1. Szklimy cebulę na oliwie z oliwek. Następnie dodajemy marchew, seler i papryki. Podsmażamy wszystko około 5 minut co jakiś czas mieszając.
  2. Dodajemy drobno pokrojony czosnek i podsmażamy przez minutę.
  3. Dorzucamy pomidory, fasolę i wszystkie przyprawy.
  4. Dusimy wszystko, aż większość płynu odparuje, a warzywa zmiękną - około 30 minut.
  5. Podajemy z ryżem, kolendrą i limonką.
Lunchoteka https://www.lunchoteka.com/

Facebookpinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi: