W przeciwieństwie do ostatniego przepisu na cannelloni, przy dzisiejszej sałatce nie napracujemy się wcale. Jest ona pełna tak zwanych superfoods – niezwykle zdrowych i bogatych w składniki odżywcze składników, takich jak modne ostatnio jarmuż czy quinoa (komosa ryżowa), ale też te bardziej zwyczajne jak żurawina, pestki dyni i słonecznika.
- 100g jarmużu
- pestki z połowy średniego granatu
- 2 łyżki suszonej żurawiny
- 2 łyżki mieszanki pestek (użyłam takiej mieszanki)
- 1 awokado
- 2-3 łodygi selera nacioweg
- pół szklanki surowej komosy ryżowej
- 1 łyżka syropu z agawy lub płynnego miodu
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- sól, pieprz
- Komosę ryżową gotujemy zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu (zwykle 1:2, czyli pół szklanki komosy gotujemy w szklance wody).
- Jarmuż myjemy i suszymy. Żurawinę moczymy przez 5 minut w ciepłej wodzie. Wyciągamy pestki z granatu. Na suchej patelni prażymy dynię, słonecznik i orzeszki piniowe. Awokado i seler naciowy kroimy w kostkę.
- Składniki dressingu mieszamy.
- W misce mieszamy jarmuż, komosę, żurawinę, granat, pestki, awokado i polewamy sosem. Wkładamy do lodówki na 15 minut i podajemy.



































