13 lipca 2018

Makaron z kalafiorem i chrupiącą posypką

Myślę, że kalafior to jedno z tych warzyw, którego dużo ludzi nie darzy specjalną sympatią. Ja do nich nie należę i od dziecka lubiłam tę niespecjalnie zdrową wersję z bułką tartą (ale wiadomo, że akurat bułka tarta na masełku jest lekarstwem na większość zła na tym świecie). Może nie jest to wymarzone warzywo do podgrzewania w firmowej mikrofali, ale dalej jest mniejszą tragedią niż ryba

Inspirowana chrupiącą bułeczką wyczarowałam dziś taki makaron. Różyczki kalafiora upiekłam z aromatycznymi ziołami prowansalskimi, a na patelni przygotowałam maślane grzanki i chrupiące pestki. Dodatek płatków chilli złagodziłam sokiem z cytryny. Smacznego!

Makaron z kalafiorem i chrupiącą posypką
Porcje: 4
Write a review
Wydrukuj
Czas całkowity
35 min
Czas całkowity
35 min
Potrzebujesz
  1. 4 porcje makaronu
  2. 1 kalafior
  3. 2 - 3 łyżki mieszanki ziaren (słonecznik, dynia, orzeszki pini lub posiekane orzechy włoskie czy laskowe)
  4. 1 duża kromka pieczywa
  5. 1 spora garść świeżych ziół (u mnie pietruszka, bazylia i szałwia)
  6. 2 łyżki masła
  7. 4 ząbki czosnku
  8. 1 łyżeczka suszonych ziół prowansalskich
  9. 0.5 łyżeczki płatków chili lub ostrej papryki
  10. sól
  11. 1 łyżeczka oleju lub oliwy
Do podania
  1. oliwa z oliwek (opcjonalnie)
  2. cytryna
  3. parmezan lub grana padano
Przygotowanie
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni.
  2. Kalafiora myjemy i dzielimy na różyczki.
  3. W misce mieszamy olej, zioła prowansalskie, płatki chili, przeciśnięty ząbek czosnku i sól. Wrzucamy różyczki kalafiora i dokładnie obtaczamy w przyprawach.
  4. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układamy różyczki kalafiora i 3 ząbki czosnku (nieobrane). Pieczemy około 20-25 minut, aż kalafior lekko zbrązowieje.
  5. Gotujemy makaron według przepisu na opakowaniu.
  6. Na gorącej patelni prażymy ziarna i chleb pokuszony na grzanki. Jak zaczną lekko brązowieć, dodajemy łyżkę masła, zioła, przygotowanego kalafiora. Gdy masło się roztopi wyłączamy palnik.
  7. Do odcedzonego makaronu dodajemy zawartość patelni oraz wyciśnięte ze skórek 3 ząbki czosnku z piekarnika. Dodajemy drugą łyżkę masła i mieszamy aż się roztopi.
  8. Podajemy makaron posypany startym serem oraz skropiony sokiem z cytryny. Ewentualnie - gdyby wydawał się za suchy - możemy pokropić oliwą z oliwek.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

10 lipca 2018

Wegańskie spring rollsy z sezamowym tofu

Idealny obiad na upalne dni! Lekki i prosty. Wymaga od nas odrobiny cierpliwości przy krojeniu warzyw, ale jeśli posiadacie odpowiednie przystawki do blendera lub robota kuchennego to jesteście w stanie przyspieszyć ten proces. Ja tym razem postawiłam na krojenie ręczne, dlatego warzywne słupki nie są idealnie równe, ale przecież smakują tak samo Do całej masy warzyw dorzuciłam chrupiące tofu w sezamowej panierce. Możecie także użyć mięsnego dodatku – np. kurczaka. Doskonale sprawdzą się także krewetki.

W liście składników widzicie dużo “lub”, dlatego że jest to typowy przepis-inspiracja. Nie musicie sztywno trzymać się składników. Dorzućcie zalegające w lodówce warzywa. Może pląta się tam jakaś papryka albo kiełki? Kalarepa, sałata, zielona pietruszka? Dla mnie podstawą takich zawijasów zawsze jest marchewka i awokado. Dodatek soczystego mango również sprawdza się doskonale, dodaje słodyczy i charakteru. Próbujcie!

Wegańskie spring rollsy z sezamowym tofu
Porcje: 6
Write a review
Wydrukuj
Czas całkowity
1 godz
Czas całkowity
1 godz
Potrzebujesz
  1. ok. 20 arkuszy papieru ryżowego
  2. 3-4 marchewki
  3. 1 długi ogórek szklarniowy
  4. 2 garści szpinaku (można użyć roszponki, rukoli lub dowolnej sałaty porwanej na mniejsze części)
  5. garść listków kolendry
  6. 1 dojrzałe awokado
  7. 1 dojrzałe mango
  8. 250 g czerwonej kapusty
  9. 100 g cienkiego makaronu ryżowego
  10. 1 kostka tofu
  11. 1 mała czerwona cebula (lub pół dużej)
Marynata do tofu
  1. 2 łyżki sosu sojowego (lub 1 łyżka sosu sojowego i 1 łyżka sosu worcestershire)
  2. 1 łyżeczka sosu z tamaryndowca lub 1 łyżka soku z cytryny
  3. 1 łyżka oleju sezamowego
  4. 1 łyżka octu ryżowego
Panierka
  1. 2 łyżki prażonego sezamu
  2. 2 łyżki mąki (użyłam mąki z ciecierzycy, ale sprawdzi się też zwykła mąka pszenna)
  3. olej do smażenia (np. rzepakowy)
Sos
  1. 2 łyżki masła orzechowego
  2. 2 łyżki sosu sojowego
  3. 1 ząbek czosnku
  4. 1 łyżka oleju sezamowego
  5. 1 łyżka octu ryżowego
  6. sok z jednej limonki lub z połowy cytryny
  7. 1 łyżeczka sosu sriracha lub innego ostrego sosu
  8. szczypta płatków chilli (opcjonalnie)
Tofu
  1. Owijamy tofu papierem ręcznikowym i umieszczamy na nim coś ciężkiego, tak aby pozbyć się nadmiaru płynu.
  2. W tym czasie mieszamy składniki marynaty: sos sojowy, sos z tamaryndowca, olej sezamowy i ocet ryżowy.
  3. Tofu kroimy w centymetrowe słupki i umieszczamy w przygotowanej marynacie na 15-20 minut. Co jakiś czas warto je delikatnie przemieszać.
  4. Sezam prażymy na suchej patelni. Ściągamy i czekamy, aż nieco ostygnie. Łączymy sezam z mąką. Każdy kawałek tofu obtaczamy.
  5. Rozgrzewamy olej na patelni. Smażymy kawałki tofu - po 3 minuty z każdej strony. Ściągamy i układamy na papierze ręcznikowy, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
Sos
  1. Łączymy wszystkie składniki sosu.
Przygotowanie
  1. Makaron ryżowy przygotowujemy według przepisu na opakowaniu.
  2. Warzywa myjemy. Marchewki obieramy i razem z ogórkiem kroimy w słupki. Liście kapusty kroimy w paski. Mango i awokado obieramy i również kroimy w plasterki/słupki. Czerwoną cebulę kroimy w piórka.
  3. Szpinak i kolendrę myjemy i osuszamy.
  4. Pojedynczy papier ryżowy przygotowujemy według przepisu na opakowaniu. Układamy na nim warzywa, makaron oraz tofu. Zwijamy spring rollsy - najpierw składamy nieco na górze i na dole płatka, a potem zwijamy delikatnie dociskając.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

 

Facebookgoogle_pluspinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

5 lipca 2018

Risotto z botwinką z kozim twarożkiem i orzechami laskowymi

Risotto to potrawa prosta, ale wymagająca uwagi i cierpliwości. Trzeba ją mieszać, doglądać i próbować. Należy pilnować, żeby ryż był jędrny, przygotowany al dente, absolutnie nie można go rozgotować.

Moja wersja jest oczywiście sezonowa, wykorzystuje w niej wszystkie części botwinki – od buraczków, po liście. Jak wiadomo burak lubi się z kozim serem i orzechami, dlatego to właśnie one pojawiły się w przepisie. Zamiast szalotek, użyłam młodego pora, a z wina tym razem zrezygnowałam, ale spokojnie możecie go użyć – dolejcie przed dodaniem bulionu i poczekajcie, aż alkohol odparuje. 

Na samym dole dodałam zdjęcie (większości) składników.

Risotto z botwinką z kozim twarożkiem i orzechami laskowymi
Write a review
Wydrukuj
Czas całkowity
30 min
Czas całkowity
30 min
Potrzebujesz
  1. 200 g ryżu do risotto (np. arborio)
  2. 1 pęczek botwinki
  3. 600 - 700 ml bulionu warzywnego
  4. 100 g parmezanu lub grana padano
  5. 3 łyżki masła
  6. 1 łyżka oleju lub oliwy
  7. kilka gałązek tymianku
  8. 1 por
  9. 2 ząbki czosnku
  10. sól
  11. pieprz
Do podania
  1. twarożek kozi
  2. garść orzechów włoskich
  3. odrobina startego paremzanu
Przygotowanie
  1. Przygotowujemy botwinkę. Buraczki obieramy i ścieramy na tarce, łodyżki kroimy na około centymetrowe kawałki, liście siekamy.
  2. Pora kroimy w plasterki, a czosnek drobno siekamy. Parmezan ścieramy na tarce. Z gałązek tymianku odrywamy listki (mniej więcej ;)).
  3. Orzechy laskowe siekamy i podprażamy chwilę na suchej, rozgrzanej patelni.
  4. Bulion stawiamy na małym ogniu, żeby delikatnie się gotował.
  5. Na rozgrzaną patelnię dodajemy łyżkę masła i łyżkę oleju. Wrzucamy pokrojonego pora. Smażymy aż zacznie się szklić. Dorzucamy czosnek, smażymy minutę mieszając. Dorzucamy ryż. Podsmażamy 3-4 minuty.
  6. Na patelnię wrzucamy łodyżki botwinki i połowę tyminaku. Dolewamy pierwszą chochelkę bulionu. Czekamy aż ryż ją wchłonie i dodajemy kolejną. Powtarzamy czynność dopóki ryż nie będzie al dente. Mieszamy co jakiś czas.
  7. Gdy już dodamy cały bulion, wrzucamy starte buraczki i dokładnie mieszamy. Następnie dorzucamy starty parmezan i pozostałe masło. W razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem.
  8. Na samym końcu wrzucamy liście botwinki i pozostały tymianek.
Podanie
  1. Risotto podajemy z orzechami laskowymi, odrobiną startego parmezanu i kozim twarożkiem.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

27 czerwca 2018

Makaron z cukinią i marchewką z serem halloumi w orzechowym sosie

Kolejny raz zostaję wywołana do tablicy na Instagramie. Robię szybką fotę, żeby tylko dodać ją właśnie tam, a potem dostaję prośbę o przepis. Widać to jedyny sposób na to, żeby wpisy pojawiały się regularnie

Dzisiejsze danie jest niesamowicie proste i szybkie (tak, mam wrażenie że piszę to za każdym razem). Jego sekret tkwi w sosie z masła orzechowego, a jak już pewnie wspominałam, mogę je wyjadać prosto ze słoika. Żeby podbić nieco smaki dodałam do niego sok z limonki – możecie także użyć cytryny. Nie zapomnijcie o czymś ostrym, ja postawiłam na ukochany sos sriracha. A, jak lubicie i macie akurat pod ręką wymieńcie natkę pietruszki na kolendrę.

Tak jak wspomniałam w przepisie warzywny makaron możecie zrobić za pomocą zwykłej obieraczki.

Makaron z cukinią i marchewką z serem halloumi w orzechowym sosie
Porcje: 2
Write a review
Wydrukuj
Czas całkowity
15 min
Czas całkowity
15 min
Potrzebujesz
  1. 2 porcje makaronu (u mnie linguine, może być spaghetti)
  2. 1 cukinia
  3. 1 duża marchewka
  4. 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  5. 2 łyżki posiekanej cebuli dymki
  6. 150 g sera halloumi (6 plastrów)
Sos
  1. 2 łyżki masła orzechowego
  2. sok z połowy limonki
  3. 1 łyżeczka oleju sezamowego
  4. 1 łyżeczka sosu sojowego
  5. 1 przeciśnięty ząbek czosnku
  6. 1 łyżeczka miodu lub syropu klonowego/z agawy
  7. kilka kropel srirachy lub innego ostrego sosu (ewentualnie płatki chilli)
  8. odrobina wody (opcjonalnie)
Do podania
  1. limonka
  2. kilka posiekanych orzeszków ziemnych niesolonych
Przygotowanie
  1. Makaron gotujemy według przepisuj na opakowaniu.
  2. Warzywa myjemy, marchewkę obieramy. Za pomocą obieraczki do julienne lub spiralizera robimy "makaron" z warzyw. Jeśli nie macie takiego sprzętu, użyjcie zwykłej obieraczki - wstążki będą szersze.
  3. Łączymy składniki sosu. Jeśli jest zbyt gęsty możecie dodać do niego łyżkę wody i dokładnie rozmieszać.
  4. Halloumi kroimy na plastry i podsmażamy na grillowej lub zwykłej patelni (bez tłuszczu), ma się zarumienić.
  5. Mieszamy ugotowany makaron z warzywami, posiekanymi ziołami i sosem. Po nałożeniu układamy plasterki halloumi. Podajemy z ćwiartkami limonki i posypujemy orzeszkami ziemnymi.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

22 czerwca 2018

Prosta zapiekanka z ziemniaków, cukinii i fety z ziołowym sosem

Ten przepis miał się tutaj nie pojawić, mimo że spełnia wszystkie kryteria, które są dla mnie ważne: jest smaczny, prosty i nie wymaga wielu składników i przygotowań. Przyznam się jednak, że byłam tak niezadowolona ze zdjęć, że miałam ich nikomu nie pokazywać. Wiem jednak, że złożonej sobie obietnicy powtórzenia zdjęć raczej nie spełnię, dlatego jest i on!

Potraktujcie ten przepis jako bazę. Sama mam kilka pomysłów na to jak go ulepszyć! Możecie zrobić wersję bardziej serową i dodać na przykład cheddar. Mięsożerca może dodać podsmażony boczek lub kiełbaskę chorizo. A jeśli w lodówce zalegają Wam szparagi czy papryka to również się nie wahajcie i śmiało je dorzućcie :). Sky is the limit! 

Uwaga: gdy w przepisie jest napisane, że użyłam sera feta, to znaczy, że użyłam PRAWDZIWEGO sera tego typu Wszelkie substytuty tego produktu mogą zachować się inaczej, zwłaszcza gdy potrawa jest zapiekana.

Zapiekanka z ziemniaków, cukinii i fety z ziołowym sosem
Porcje: 6
Write a review
Wydrukuj
Czas całkowity
45 min
Czas całkowity
45 min
Potrzebujesz
  1. 700 - 800g ziemniaków
  2. 2 średniej wielkości cukinie (użyłam zielonej i żółtej)
  3. 150 g sera feta
  4. 2 łyżki startego parmezanu lub grana padano
  5. 4 duże jajka lub 5 średnich
  6. 1 biała cebula
  7. 2 ząbki czosnku
  8. 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
  9. 1 posiekana cebula dymka (zielone i jasnozielone części)
  10. 1 łyżka posiekanego koperku
  11. sól i pieprz
  12. 1/2 - 3/4 łyżeczki płatków chilli (lub ostrej papryki)
  13. olej
Sos
  1. 3 - 4 czubate łyżki gęstego jogurtu naturalnego lub jogurtu greckiego
  2. 1 łyżeczka musztardy
  3. 1 łyżka oliwy z oliwek
  4. 1 łyżeczka sosu worcestershire (opcjonalnie)
  5. 2 cebule dymki (zielone i jasnozielone części)
  6. 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
  7. 1 łyżka posiekanego koperku
  8. sól i pieprz (do smaku)
Do podania
  1. garść dowolnych kiełków (użyłam kiełków rzodkiewki)
Przygotowanie
  1. Ziemniaki myjemy, obieramy i kroimy w dwucentymetrową kostkę. Gotujemy w lekko osolonej wodzie 5-7 minut.
  2. Cebulę i obie cukinie kroimy w kostkę, czosnek drobno siekamy.
  3. Na rozgrzanym oleju szklimy cebulę. Dodajemy czosnek, cukinię oraz przyprawy: sól, pieprz, płatki chilli. Przykrywamy patelnię i na niewielkim gazie dusimy razem około 10 minut, mieszając od czasu do czasu.
  4. W misce rozbijamy jajka. Dodajemy do nich pokruszoną fetę, starty parmezan, pieprz oraz posiekane zioła.
  5. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. W naczyniu żaroodpornym łączymy ziemniaki i zawartość patelni. Zalewamy masą jajeczną i mieszamy. Dociskamy składniki, tak żeby góra była równa.
  6. Pieczemy około 30 minut, do czasu ścięcia jajek i zarumienienia wierzchu zapiekanki. Gdyby za szybko się przypiekał, możemy przykryć naczynie pokrywką lub folią aluminiową.
Sos
  1. W pojemniku blendera umieszczamy zioła, mielimy. Dodajemy pozostałe składniki i miksujemy raz jeszcze do uzyskania gładkiego sosu.
Podanie
  1. Kroimy zapiekankę. Podajemy z sosem ziołowym i ewentualnie z kiełkami (użyłam kiełków rzodkiewki).
Notatki
  1. Szewc bez butów chodzi. Moje wszystkie naczynia żaroodporne okazały się za małe dla tej ilości warzyw. Zapiekankę zrobiłam więc w tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia - polecam
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

7 kwietnia 2018

Dutch baby – pieczony naleśnik

Przychodzę z kolejnym śniadaniem mistrzów. Ten naleśnik o holenderskiej nazwie i niemieckim pochodzeniu to doskonały pomysł na początek dnia. Moja dzisiejsza propozycja dodatków to szpinak, pomidorki, rzodkiewka i jajko sadzone, ale pamiętajcie że sky is the limit! Możecie użyć łososia skropionego sokiem z cytryny, kremowego serka i koperku albo do jajka sadzonego dodać smażony, chrupiący boczek. Ciekawym pomysłem jest także podanie naleśnika z szarpaną wieprzowiną. A jeśli do ciasta dodacie nieco cukru wysmarujcie go mascarpone i podajcie z borówkami lub truskawkami. Mówiłam, możliwości są nieograniczone

Dutch baby - pieczony naleśnik
Porcje: 2
Write a review
Wydrukuj
Czas całkowity
30 min
Czas całkowity
30 min
Potrzebujesz
  1. 2 jajka
  2. 1/2 szklanki mleka Wydojone bez laktozy 3,2% Mlekovita
  3. 1/3 szklanki mąki pszennej (ok. 75 g)
  4. spora szczypta soli
  5. olej do wysmarowania patelni
Dodatki
  1. 2 jajka
  2. garść szpinaku
  3. 1 ząbek czosnku
  4. 1 łyżeczka oliwy z oliwek
  5. 5 pomidorków koktajlowych
  6. 2-3 rzodkiewki
  7. szczypiorek
  8. pół awokado
  9. sól
  10. pieprz
  11. pół łyżeczki zaataru (opcjonalnie)
Przygotowanie
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Wstawiamy patelnie żeliwną lub naczynie żaroodporne o średnicy 18 - 20 cm i nagrzewamy ok. 10 - 15 minut.
  2. W misce łączymy 2 jajka, mleko, mąkę oraz sól. Odstawiamy ciasto do czasu rozgrzania patelni.
  3. Otwieramy piekarnik i ostrożnie natłuszczamy patelnię łyżką oleju. Najlepiej chwycić za rączkę w rękawiczce i rozlać olej po dnie i bokach formy. Wlewamy ciasto. Pieczemy przez 20 minut lub do lekkiego zbrązowienia.
Dodatki
  1. Szpinak myjemy i osuszamy. Mieszamy z oliwą z oliwek, przeciśniętym czosnkiem, solą oraz pieprzem.
  2. Pomidorki kroimy na połówki, rzodkiewki i awokado na plasterki. Szczypiorek drobno siekamy.
  3. Przygotowujemy jajka sadzone na 5 minut przed wyjęciem naleśnika.
  4. Na talerze nakładamy ćwiartki lub połówki naleśnika z dodatkami. Posypujemy zaatarem i doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem i odrobiną soli.
Notatki
  1. Z podanych proporcji otrzymamy 2 - 4 porcje - zależnie od Waszych apetytów. W razie potrzeby przygotujcie więcej jajek sadzonych, tak żeby każdy dostał swoje
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Przepis bierze udział w akcji:

Mlekovita - najlepsza na każdą porę dnia

Facebookgoogle_pluspinterestmail
śniadanie Kategoria:

Tagi:

10 kwietnia 2018

Lody o smaku masła orzechowego i dżemu

Peanut butter & jelly (a w tym przypadku: jam) to klasyczne, amerykańskie połączenie, zwykle serwowane na kanapkach. A może by tak skorzystać z niego inaczej?

Przygotowałam przepis na lody o smaku PB&J. Są one przeznaczone dla ludzi, którzy potrafią, tak jak ja, wyjadać masło orzechowe prosto ze słoika! Są intensywnie orzechowe, bardzo sycące, a gdy wybierzemy dobrej jakości dżem i masło – całkiem zdrowe

Lody o smaku masła orzechowego i dżemu
Write a review
Wydrukuj
Czas całkowity
3 godz
Czas całkowity
3 godz
Potrzebujesz
  1. 400 g jogurtu greckiego
  2. 150 g masła orzechowego
  3. 2 łyżki miodu
  4. 2 łyżki dżemu z porzeczek (lub jagód lub borówek)
Do podania
  1. borówka amerykańska
  2. posiekane orzeszki ziemne
Przygotowanie
  1. Mieszamy jogurt z masłem orzechowym i miodem. Przekładamy do miski wyłożonej folią spożywczą.
  2. Wstawiamy do zamrażarki na pół godziny. Po tym czasie wyciągamy i dodajemy dżem. Mieszamy.
  3. Wstawiamy do zamrażarki i zostawiamy tam na około 3 godziny. W tym czasie wyciągamy 2-3 razy, żeby przemieszać lody, aby równomiernie się zamroziły.
  4. Podajemy z borówkami i posiekanym orzeszkami ziemnymi.
Notatki
  1. Starajcie się wybrać dobre masło orzechowe. Możecie je zrobić sami lub kupić takie bez dodatku soli i cukru. Ja użyłam masła crunchy, bo lubię jak coś chrupie
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
deser Kategoria:

Tagi:

31 marca 2018

Makaron z pesto szpinakowym i szparagami

Powoli wiosna pojawia się w mojej kuchni. Niewiele rzeczy kojarzy mi się z nią bardziej niż właśnie szparagi. Te jeszcze nie są nasze, polskie, ale patrząc przez okno wiem, że i one są coraz bliżej :).

Dziś chcę pokazać Wam przepis na szybki makaron z pesto ze szpinaku z dodatkiem szparagów. Jeśli macie ochotę możecie dodać do niego plasterki pleśniowej roladki koziej lub podsmażonego, chrupiącego chorizo.

Makaron z pesto szpinakowym i szparagami
Porcje: 4
Write a review
Wydrukuj
Czas całkowity
30 min
Czas całkowity
30 min
Potrzebujesz
  1. 4 porcje makaronu (użyłam paccheri, ale może być rigatoni lub penne)
  2. pół opakowania szpinaku w liściach Hortex
  3. 2 ząbki czosnku
  4. 1 pęczek szparagów
  5. 3 łyżki soku z cytryny
  6. 3 łyżki startego parmezanu
  7. 4 łyżki oliwy z oliwek
  8. 4 łyżki ziaren (orzeszki pini, słonecznik, pestki dyni)
  9. sól
  10. pieprz
  11. kilka plastrów chorizo i/lub pleśniowa roladka sera koziego (opcjonalnie)
Przygotowanie
  1. Szpinak rozmrażamy na suchej patelni. Przelewamy zimną wodą na sitku. Odciskamy nadmiar płynu.
  2. Ziarna prażymy na suchej patelni.
  3. W pojemniku blendera miksujemy szpinak, oliwę, przeciśnięty czosnek, sok z cytryny, parmezan oraz połowę uprażonych ziaren. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
  4. Szparagi myjemy, odrywamy zdrewniałe końcówki. W osolonej wodzie gotujemy pokrojone na dwucentymetrowe kawałki.
  5. Gotujemy makaron według przepisu na opakowaniu. Odcedzamy zostawiając 1 łyżkę wody.
  6. Jeśli używamy chorizo to kilka plasterków kroimy w kostkę i podsmażamy na suchej, rozgrzanej patelni.
  7. Ugotowany makaron mieszamy z pesto ze szpinaku, wodą zostawioną z gotowania makaronu oraz kawałkami szparagów.
  8. Makaron podajemy z pozostałymi ziarnami, podsmażonym chorizo i/lub plasterkami koziej roladki.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

 

Przepis bierze udział w akcji:

Kolorowy i wiosenny stół z Hortex

Facebookgoogle_pluspinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

16 lutego 2018

Różane gofry z tahiną i pomarańczami

Dawno mnie tu nie było! Sezon zimowy to nie jest moja ulubiona pora na gotowanie i robienie zdjęć. Z niecierpliwością czekam na wiosnę i moje ulubione spacery po krakowskim Starym Kleparzu.
Dziś jednak mam dla Was przepis na gofry z różanym aromatem, orzechowym smakiem tahiny oraz słodkimi, soczystymi pomarańczami prosto z Sycylii. Zacznijcie dobrze dzień!

Różane gofry z tahiną i pomarańczami
Porcje: 4
Write a review
Wydrukuj
Czas całkowity
30 min
Czas całkowity
30 min
Potrzebujesz
  1. 1 szklanka mąki pszennej
  2. 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  3. 0.5 łyżeczki sody oczyszczonej
  4. 1 szklanka mleka kokosowego
  5. 1/4 szklanki oleju
  6. 2 czubate łyżki tahiny
  7. 2 łyżki wody różanej
  8. 1 jajko
  9. szczypta soli
  10. 0.5 łyżeczki cynamonu
  11. 3-4 łyżki cukru trzcinowego
Do podania
  1. pomarańcze (3-4 sztuki)
  2. jogurt naturalny
  3. 1 łyżka miodu
  4. cynamon
Przygotowanie
  1. Rozgrzewamy gofrownicę.
  2. Mieszamy składniki na gofry. W jednej misce łączymy składniki suche: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól, cynamon oraz cukier. W drugiej roztrzepujemy jajko, dodajemy mleko kokosowe, tahinę, wodę różaną oraz olej. Mieszamy trzepaczką do połączenia składników.
  3. Łączymy składniki obu misek, tylko do połączenia składników.
  4. Spryskujemy gofrownicę olejem w sprayu lub natłuszczamy za pomocą papieru ręcznikowego.
  5. Przygotowujemy gofry kilka minut, do czasu gdy ładnie się zarumienią. Gotowe przekładamy na kratkę. Powinniśmy otrzymać około 10 sztuk.
  6. Pomarańcze obieramy i kroimy na plastry. Jogurt mieszamy z cukrem i cynamonem.
  7. Podajemy gofry z plastrami owoców, polane jogurtem.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
śniadanie Kategoria:

Tagi:

29 czerwca 2017

Pasta z bobu i awokado

Fakt że lubię bób jest tak podstawową informacją o mnie, jak na przykład to, że mieszkam w Krakowie. Choć słowo lubię jest tu pewnym niedopowiedzeniem. W czerwcu to ja bobem właściwie żyję! Problem z przygotowaniem jakiejkolwiek potrawy z nim w roli głównej, jest jeden – może się okazać, że zjem go zanim coś przyrządzę. Tym razem udało mi się jednak zrobić cudowną pastę z bobem i awokado z dodatkiem mięty i zielonej cebulki. Jest fantastyczna do kanapek i tortilli. Serwujcie ją z dodatkiem fety, rzodkiewek czy jajka ugotowanego na półtwardo.

Pasta z bobu i awokado
Write a review
Wydrukuj
Czas całkowity
45 min
Czas całkowity
45 min
Potrzebujesz
  1. 0.5 kg bobu
  2. 2 awokado
  3. sok z połowy cytryny
  4. 1 cebula dymka
  5. garść mięty
  6. 1 łyżka oliwy z oliwek
  7. 1 ząbek czosnku
  8. sól
  9. pieprz
Przygotowanie
  1. Bób gotujemy do miękkości w osolonej wodzie, można go lekko rozgotować.
  2. Dymkę i miętę drobno siekamy.
  3. Czosnek przeciskamy lub ścieramy na tarce.
  4. Bób po ugotowaniu przelewamy lodowatą wodą i obieramy.
  5. W misce umieszczamy obrany bób i obrane połówki awokado. Rozgniatamy widelcem lub miksujemy blenderem ręcznym. Nie trzeba robić tego bardzo dokładnie - możemy zostawić większe kawałki.
  6. Dodajemy sok z cytryny, oliwę, czosnek i posiekane zioła.
Notatki
  1. Pastę możecie podawać na kanapkach. Możecie też przygotować placek tortilli, wysmarować go pastą, dodać fetę i rzodkiewki oraz kilka listków mięty i zawinąć. Dobrze będzie smakować także z makaronem - ugotujcie makaron, wymieszajcie z pastą i posypcie świeżo mielonym pieprzem.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
przekąska Kategoria:

Tagi: