4 września 2018

Jesienna owsianka marchewkowo-jabłkowa

Mówi się, że dorosłość jest fajna, bo można zjeść ciasto na śniadanie. Jednak jeśli sumienie (lub wynik na wadze ) niekoniecznie Wam na to pozwala, możecie zrobić sobie taką owsiankę. Mój domowy tester powiedział, że smakuje jak ciasto marchewkowe. Ja moją owsiankę ugotowałam na mleku migdałowym, żeby jeszcze nieco podbić ten orzechowy aromat, ale spokojnie możecie użyć mleka krowiego, sojowego lub takiego jakie macie akurat “na stanie”. 

Mimo, że w kalendarzu jeszcze lato, to poranki są coraz chłodniejsze. Ta owsianka idealnie pasuje do pochmurnych, deszczowych chwil, tych jeszcze zanim wpadniemy w wir kolejnego pracującego dnia. Pachnie cynamonem, bakaliami i jabłkiem. Dla mnie pachnie po prostu jesienią

Jesienna owsianka marchewkowo-jabłkowa
Porcje: 2
Wydrukuj
Czas całkowity
15 min
Czas całkowity
15 min
Potrzebujesz
  1. 8 - 10 łyżek płatków owsianych
  2. 1 szklanka mleka migdałowego
  3. 1 łyżka masła orzechowego
  4. 4 daktyle
  5. mała garść suszonej żurawiny
  6. 1 łyżeczka miodu (lub więcej)
  7. 1 szklanka startej marchewki (około 2 średnie sztuki)
  8. 1 starte jabłko
  9. pół łyżeczki cynamonu
  10. 1/3 łyżeczki suszonego imbiru
  11. szczypta mielonego kardamonu
  12. kilka orzechów włoskich
Przygotowanie
  1. Daktyle kroimy na mniejsze części.
  2. W garnuszku umieszczamy płatki, marchew, jabłko, daktyle oraz żurawinę. Zalewamy mlekiem. Dodajemy przyprawy i dokładnie mieszamy.
  3. Gotujemy na niewielkim ogniu aż płatki zmiękną i wchłoną płyn.
  4. Odstawiamy z palnika, dodajemy masło orzechowe oraz miód.
  5. Posypujemy posiekanymi orzechami włoskimi.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
śniadanie Kategoria:

Tagi:

3 sierpnia 2018

Wegański twarożek z migdałów i nerkowców na słodko

Lubię przygotowywać wszelkiego rodzaju pasty i twarożki z użyciem orzechów. Zwykle robię wersje wytrawne i podaję ze świeżymi ziołami lub pomidorami. Tym razem jednak mięciutka, fantastyczna chałka z krakowskiego Zaczynu i letnie owoce zainspirowały mnie do zrobienia wersji na słodko. Do namoczonych orzechów dodałam orzeźwiającą skórkę z cytryny oraz słodki miód.

Jeśli przeraża Was fragment przepisu, w którym jest mowa o obieraniu migdałów – mnie by przerażał, bo pomyślałabym że to zajmie sto lat – nie martwcie się! Po pierwsze możecie użyć płatków migdałów. Po drugie, po kilku przeprowadzonych próbach wiem, że migdały z Lidla same wyskakują ze skórek po kilku godzinach moczenia. Obranie 100 gram o których mowa w przepisie zajęło mi całe 4 minuty.

Wegański twarożek z migdałów i nerkowców na słodko
Wydrukuj
Potrzebujesz
  1. 100 g migdałów (płatków lub całych)
  2. 100 g nerkowców
  3. 4 - 5 łyżek mleka roślinnego (lub ewentualnie wody)
  4. 1 łyżka soku z cytryny
  5. łyżeczka skórki startej z cytryny
  6. 1 łyżka miodu
Do podania
  1. chałka
  2. owoce: maliny/borówki/jagody
Przygotowanie
  1. Migdały oraz nerkowce zalewamy wodą na minimum 5 godzin.
  2. Odcedzamy na sitku i przepłukujemy. Gdy używamy migdałów w skórkach - usuwamy ją.
  3. Miksujemy w kielichu blendera. Po zmiksowaniu orzechów dodajemy sok z cytryny, miód i mleko (to ostatnie stopniowo, żeby serek nie był za rzadki).
  4. Do twarożku dodajemy skórkę startą z wyparzonej cytryny (najlepiej niewoskowanej), mieszamy.
  5. Chałkę kroimy na kromki. Robimy z nich grzanki (na suchej patelni lub kilka minut w rozgrzanym piekarniku). Podajemy z twarożkiem i owocami. Owoce z odrobiną cukru (lub miodu, syropu klonowego, ksylitolu) można chwilkę podgrzać w rondelku na niewielkim gazie, aż zaczną puszczać sok.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
śniadanie Kategoria:

Tagi:

5 lipca 2018

Risotto z botwinką z kozim twarożkiem i orzechami laskowymi

Risotto to potrawa prosta, ale wymagająca uwagi i cierpliwości. Trzeba ją mieszać, doglądać i próbować. Należy pilnować, żeby ryż był jędrny, przygotowany al dente, absolutnie nie można go rozgotować.

Moja wersja jest oczywiście sezonowa, wykorzystuje w niej wszystkie części botwinki – od buraczków, po liście. Jak wiadomo burak lubi się z kozim serem i orzechami, dlatego to właśnie one pojawiły się w przepisie. Zamiast szalotek, użyłam młodego pora, a z wina tym razem zrezygnowałam, ale spokojnie możecie go użyć – dolejcie przed dodaniem bulionu i poczekajcie, aż alkohol odparuje. 

Na samym dole dodałam zdjęcie (większości) składników.

Risotto z botwinką z kozim twarożkiem i orzechami laskowymi
Wydrukuj
Czas całkowity
30 min
Czas całkowity
30 min
Potrzebujesz
  1. 200 g ryżu do risotto (np. arborio)
  2. 1 pęczek botwinki
  3. 600 - 700 ml bulionu warzywnego
  4. 100 g parmezanu lub grana padano
  5. 3 łyżki masła
  6. 1 łyżka oleju lub oliwy
  7. kilka gałązek tymianku
  8. 1 por
  9. 2 ząbki czosnku
  10. sól
  11. pieprz
Do podania
  1. twarożek kozi
  2. garść orzechów włoskich
  3. odrobina startego paremzanu
Przygotowanie
  1. Przygotowujemy botwinkę. Buraczki obieramy i ścieramy na tarce, łodyżki kroimy na około centymetrowe kawałki, liście siekamy.
  2. Pora kroimy w plasterki, a czosnek drobno siekamy. Parmezan ścieramy na tarce. Z gałązek tymianku odrywamy listki (mniej więcej ;)).
  3. Orzechy laskowe siekamy i podprażamy chwilę na suchej, rozgrzanej patelni.
  4. Bulion stawiamy na małym ogniu, żeby delikatnie się gotował.
  5. Na rozgrzaną patelnię dodajemy łyżkę masła i łyżkę oleju. Wrzucamy pokrojonego pora. Smażymy aż zacznie się szklić. Dorzucamy czosnek, smażymy minutę mieszając. Dorzucamy ryż. Podsmażamy 3-4 minuty.
  6. Na patelnię wrzucamy łodyżki botwinki i połowę tyminaku. Dolewamy pierwszą chochelkę bulionu. Czekamy aż ryż ją wchłonie i dodajemy kolejną. Powtarzamy czynność dopóki ryż nie będzie al dente. Mieszamy co jakiś czas.
  7. Gdy już dodamy cały bulion, wrzucamy starte buraczki i dokładnie mieszamy. Następnie dorzucamy starty parmezan i pozostałe masło. W razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem.
  8. Na samym końcu wrzucamy liście botwinki i pozostały tymianek.
Podanie
  1. Risotto podajemy z orzechami laskowymi, odrobiną startego parmezanu i kozim twarożkiem.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

17 kwietnia 2018

Tarta z musem pistacjowym i malinami

O jakie to dobre! Jeśli lubicie pistacjowe lody albo smaki typu solony karmel, to ta tarta ze słono-słodkim musem przypadnie Wam do gustu. Celowo używam słowa mus, bo nie dodawałam do masy żadnej żelatyny. Tartę należy podawać dobrze schłodzoną. Sam krem można wykorzystać także w warstwowych deserach.

Mam pełną świadomość tego, że pistacje i biała czekolada to niezła bomba kaloryczna, ale po pierwsze nie musicie zjeść całego ciasta na raz, a po drugie zamiast twarogu czy śmietany do przygotowania masy użyłam mniej kalorycznych serków wiejskich.

Co do samego wykonania – jedyną czasochłonną czynnością jest obranie pistacji. Można kupić już łuskane, ale ja niestety ich w mojej okolicy nie znalazłam. Proces ten zajmie Wam około 20-30 minut, polecam więc włączyć Netflixa i oglądnąć jeden odcinek serialu, ewentualnie zaangażować w tę robotę kogoś z domowników

Tarta z musem pistacjowym i malinami
Wydrukuj
Czas całkowity
3 godz
Czas całkowity
3 godz
Ciasto
  1. 200 g mąki pszennej
  2. 100 g schłodzonego masła bez laktozy Mlekovita
  3. 2 łyżki lodowatej wody
  4. 50 g cukru pudru
  5. szczypta soli
Mus pistacjowy
  1. 250 g orzechów pistacjowych (w łupinach, mogą być solone)
  2. 2 serki Wiejskie Polskie bez laktozy Mlekovita
  3. 1 tabliczka białej czekolady (90 g, można użyć białej czekolady bez laktozy)
  4. 1 łyżka wody różanej (opcjonalnie, ale bardzo polecam)
Do dekoracji
  1. 220 g malin
  2. kilka posiekanych pistacji
  3. 2 łyżeczki cukru pudru
Ciasto
  1. Przygotowujemy kruche ciasto. Masło siekamy z przesianą mąką i wyrabiamy w palcach aż zacznie przypominać kruszonkę. Dodajemy sól, cukier oraz wodę. Krótko wyrabiamy. Zawijamy w folię i wkładamy na godzinę do lodówki.
  2. Po godzinie wyciągamy ciasto, rozwałkowujemy na stolnicy oprószonej mąką. Przekładamy do formy wysmarowanej tłuszczem (masłem lub olejem roślinnym). Wkładamy na 30 minut do lodówki.
  3. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Ciasto nakłuwamy widelcem, wykładamy papierem do pieczenia na który wysypujemy np. fasolę. Pieczemy przez 15 minut. Ściągamy fasolę i papier i przypiekamy jeszcze przez około 5-7 minut. Ma się delikatnie zarumienić.
  4. Wyciągamy z piekarnika i studzimy.
Mus pistacjowy
  1. Pistacje obieramy z łupin i w palcach ściągamy z nich skórkę. Nie trzeba robić tego dokładnie, wystarczy wziąć orzech między kciuk i palec wskazujący i kilka razy "przeturlać".
  2. Wsypujemy pistacje do pojemnika blendera z nożem w kształcie litery "S". Miksujemy do osiągnięcia maślanej konsystencji. Warto robić przerwy, żeby nie przegrzać blendera. Przekładamy pistacjowe masło do miski.
  3. W pojemniku blendera miksujemy serki wiejskie (razem z płynem). Mieszamy serową masę z pistacjami.
  4. W kąpieli wodnej roztapiamy tabliczkę czekolady. Łączymy z pozostałymi składnikami musu. Dodajemy wodę różaną i mieszamy.
  5. Wykładamy mus na wystudzony spód. Dekorujemy malinami. Chłodzimy przez około 1 godzinę w lodówce. Przed podaniem posypujemy posiekanymi pistacjami i cukrem pudrem.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Przepis bierze udział w akcji:

Mlekovita - najlepsza na każdą porę dnia

Facebookgoogle_pluspinterestmail
deser Kategoria:

Tagi:

16 marca 2017

Daktylowe kulki z orzechami i pomarańczą

Dzisiaj przygotowałam dla Was bardzo prosty i szybki przepis. Daktylowo-bakaliowe kulki – zwane także kulkami mocy – to dobry pomysł na zdrowy deser, a także smaczną przekąskę na wynos. Możecie użyć dowolnych orzechów. Ja wykorzystałam blanszowane migdały, niesolone pistacje (które częściowo “obrałam” turlając dłonią po desce do krojenia), orzechy laskowe oraz wiórki kokosowe. Skóra pomarańczy dodaje ciekawego, cytrusowego aromatu.

Daktylowe kulki z orzechami i pomarańczą
Porcje: 20
Wydrukuj
Czas przygotowania
15 min
Czas całkowity
2 godz 15 min
Czas przygotowania
15 min
Czas całkowity
2 godz 15 min
Kulki
  1. 250 g daktyli
  2. 200 g orzechów (migdały, laskowe, ziemne, nerkowce)
  3. skórka starta z jednej pomarańczy
  4. łyżeczka cynamonu
  5. łyżeczka kakao
  6. szczypta soli
Posypka
  1. 2 łyżki posiekanych pistacji
  2. 2 łyżki posiekanych migdałów
  3. 2 łyżki posiekanych orzechów laskowych
  4. 2 łyżki wiórków kokosowych
Przygotowanie
  1. Daktyle moczymy we wrzątku przez około godzinę.
  2. 200 g orzechów umieszczamy w pojemniku blendera i drobno mielimy. Przekładamy do miski.
  3. Odcedzamy daktyle. Miksujemy w blenderze na w miarę gładką masę. Dorzucamy wcześniej przygotowane orzechy.
  4. Dokładamy skórkę z pomarańczy, kakao, cynamon i szczyptę soli i dokładnie mieszamy. Wkładamy na 15 minut do lodówki.
  5. W miseczkach lub na spodeczkach rozkładamy posiekane orzechy.
  6. Z gotowej masy lepimy kulki, dobrze zwilżyć sobie dłonie. Każdą kulkę obtaczamy w wybranych orzechach.
  7. Gotowe kulki układamy na papierze do pieczenia. Dobrze schłodzić je przez przynajmniej 30 minut w lodówce.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Przepis bierze udział w konkursie:

Bakalie mają moc! Zdrowe desery z Agnex

Facebookgoogle_pluspinterestmail
przekąska Kategoria:

Tagi: