6 września 2018

Łosoś na parze na cukiniowym spaghetti

Dzisiejsze danie to taki mój klasyk z kategorii “zdrowy obiad w pół godziny”. Zagotowuję wodę w garnku, na którym stawiam durszlak. Tak, zwykły durszlak. Tak, mam bambusowe naczynie do parowania i mam też ten specjalny koszyczek. Jednak najwygodniejszy w tym przypadku okazuje się durszlak – wymieszane warzywa fantastycznie się w nim mieszczą. Najpierw paruję rybę (potem pozbywam się skóry), a potem krótko ogrzewam warzywa. Nie rezygnujcie z prażenia sezamu – dodaje mu ono charakteru. 

Łosoś na parze na cukiniowym spaghetti
Porcje: 2
Wydrukuj
Czas całkowity
35 min
Czas całkowity
35 min
Potrzebujesz
  1. 400 g łososia (2 porcje po 200 g)
  2. sól
  3. pieprz (np. cytrynowy)
  4. cytryna do skropienia łososia
Cukiniowe spaghetti
  1. 1 duża cukinia
  2. 2 średnie marchewki
  3. 150 g czerwonej kapusty
  4. 1 cebula dymka
  5. 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
  6. 1 łyżka oleju sezamowego
  7. 1 łyżka octu ryżowego
  8. 1 łyżeczka sosu sojowego
  9. szczypta płatków chili
  10. 2 łyżki ziaren sezamu
Przygotowanie
  1. Zagotowujemy wodę w garnku. Układamy na nim sitko do gotowania na parze lub zwykły durszlak.
  2. Łososia myjemy, osuszamy. Posypujemy szczyptą soli i pieprzu.
  3. Umieszczamy nad parą, przykrywamy i gotujemy 15 - 20 minut.
  4. Myjemy warzywa. Marchewkę obieramy.
  5. Przygotowujemy cukinię za pomocą obieraczki do julienne (lub zwykłej, wtedy uzyskamy wstążki tagliatelle).
  6. Marchewkę i kapustę kroimy na cienkie paski. Dymkę siekamy.
  7. Przygotowujemy sos do warzyw. Mieszamy olej sezamowy, ocet ryżowy, sos sojowy oraz płatki chili.
  8. Sezam prażymy na suchej patelni, aż lekko zbrązowieje.
  9. Gdy łosoś jest gotowy wyciągamy go z naczynia lub durszlaka. Przekładamy tam wymieszane warzywa, które parujemy przez 3 - 5 minut, aby się nieco ociepliły i zmiękły.
  10. Ściągamy warzywa i mieszamy z przygotowanym sosem, posiekaną pietruszką i dymką oraz ziarnami sezamu.
  11. Przekładamy warzywa na talerze, na nich układamy łososia. Danie podajemy skropione sokiem z cytryny.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

5 września 2018

Pancakes z ciecierzycy z pomarańczowym kurczakiem i awokado

Jeśli znudziły Wam się tradycyjne naleśniki i macie ochotę na jakieś urozmaicenie, spróbujcie usmażyć placki z mąki z ciecierzycy.  Mają ciekawy smak i są przyjemnie mięciutkie. Pamiętajcie aby dać mące chwilę, by dobrze wchłonęła płyn.

Gofry podałam z kurczakiem gotowanym w soku pomarańczowym, miękkim awokado i słodkimi pomidorkami. Możecie wykorzystać inne dodatki np. guacamole, fetę, jajko w koszulce, wędzonego łososia czy grillowany ser halloumi.

Pancakes z ciecierzycy z pomarańczowym kurczakiem i awokado
Porcje: 4
Wydrukuj
Czas całkowity
1 godz
Czas całkowity
1 godz
Placki
  1. 1.5 szklanki mąki z ciecierzycy
  2. pół szklanki mleka
  3. pół szklanki wody
  4. sól
  5. pół łyżeczki ostrej papryki
  6. pół łyżeczki kuminu
  7. 1 łyżka soku z cytryny
  8. 1 jajko
  9. olej do smażenia (np. rzepakowy lub kokosowy)
Kurczak
  1. 2 pojedyncze piersi z kurczaka (ok. 400 g)
  2. 2 pomarańcze
  3. 1 limonka
  4. 2 ząbki czosnku
  5. łyżeczka ostrego sosu np. sosu sriracha
  6. 1 łyżeczka miodu
  7. szczypta soli
Do podania
  1. 1 awokado
  2. 1 dymka
  3. 10-12 pomidorków koktajlowych
  4. pół czerwonej cebuli
  5. ostry sos np. sriracha
Kurczak
  1. Przygotowujemy marynatę. W misce mieszamy sok wyciśnięty z jednej pomarańczy, sok z limonki, przeciśnięte ząbki czosnku, miód, sól oraz ostry sos. Dokładnie mieszamy.
  2. Kurczaka oczyszczamy. Każdą z piersi kroimy wzdłuż na pół. Umieszczamy w misce z marynatą i wstawiamy do lodówki na minimum 30 minut.
  3. Kurczaka wraz z marynatą przekładamy do garnka. Dodajemy sok wyciśnięty z drugiej pomarańczy. Gotujemy 10-15 minut.
  4. Za pomocą dwóch widelców dzielimy mięso na kawałki i pozostawiamy w sosie.
Placki
  1. Mieszamy wszystkie składniki za pomocą trzepaczki lub z użyciem blendera z taką końcówką.
  2. Wstawiamy ciasto na minimum 15 minut do lodówki.
  3. Rozgrzewamy patelnie z odrobiną tłuszczu. Smażymy małe placki po 2-3 minuty z każdej strony.
Podanie
  1. Dymkę oraz czerwoną cebulę drobno siekamy. Pomidorki kroimy na połówki lub plasterki. Awokado kroimy na plasterki.
  2. Możemy nakładać dodatki na placki przed podaniem lub ułożyć je w miseczkach i pozwolić każdemu robić swoją kompozycję.
Notatki
  1. Z podanych proporcji wychodzi około 20 sztuk.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

10 września 2018

Sałatka z burakiem, grillowanym batatem i kaszą gryczaną

Gdy wieczory robią się coraz dłuższe lubię przygotowywać sałatki na ciepło. Takie z kaszą gryczaną, z pęczakiem albo z soczewicą. Do których dodaję warzywa upieczone lub grillowane, które świetnie komponują się ze słodkimi dodatkami: pomarańczami, jabłkami, żurawiną. Dzisiejsza propozycja to pomysł na wykorzystanie ugotowanych lub upieczonych w całości buraków. Wystarczy pokroić je na plastry, dodać grillowane słodkie ziemniaki i podać z ciepłą kaszą. Do tego musztardowy dressing z sokiem z pomarańczy i chrupiące orzeszki. Taką właśnie sałatkę można zjeść siedząc pod ciepłym kocem.

Sałatka z burakiem, grillowanym batatem i kaszą gryczaną
Porcje: 3
Wydrukuj
Czas całkowity
25 min
Czas całkowity
25 min
Potrzebujesz
  1. 2 ugotowane lub upieczone buraki
  2. 1 batat
  3. 1 pomarańcza
  4. 100 g kaszy gryczanej niepalonej
  5. garść orzechów piniowych
  6. natka pietruszki
  7. 1 czubata łyżeczka musztardy
  8. 1 łyżka oliwy z oliwek + 1 łyżeczka
  9. sól
  10. pieprz
Przygotowanie
  1. Ugotowane lub upieczone obrane buraki kroimy na plastry.
  2. Batata szorujemy i kroimy na plasterki.
  3. W misce mieszamy łyżeczkę oliwy z odrobiną soli i pieprzu. Dodajemy plastry batata i mieszamy rękoma.
  4. Rozgrzewamy patelnię grillową. Układamy plasterki batata (smażymy je na 2-3 tury) aż zmiękną, po kilka minut z każdej strony.
  5. Kaszę gryczaną gotujemy według przepisu na opakowaniu.
  6. Orzeszki piniowe prażymy na suchej, rozgrzanej patelni aż lekko zbrązowieją.
  7. Pomarańczę obieramy i dzielimy na fileciki (wykrawamy je pomiędzy błonkami). Zostawiamy pozostałą część pomarańczy.
  8. W miseczce przygotowujemy sos. Wyciskamy sok z pozostałości pomarańczy i łączymy go z musztardą, łyżką oliwy z oliwek i świeżo zmielonym pieprzem.
  9. Na talerzach układamy plastry buraka, batatów, cząstki pomarańczy oraz kaszę gryczaną. Posypujemy orzeszkami pini i polewamy przygotowanym sosem. Dekorujemy natką pietruszki.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
sałatka Kategoria:

Tagi:

2 września 2018

Żółte curry z warzywami i krewetkami

I to jest moi mili sztos! Danie niesamowicie kremowe, przyjemnie ostre, pełne różnych faktur i aromatów. Proponuję Wam taką właśnie, nieco bardziej płynną wersję curry, bo może tak jak ja polubicie ten rytuał maczania ryżu w fantastycznym sosie. Wrzuciłam do środka dużo warzyw i krewetki. Krewetki możecie zamienić na kurczaka albo zrezygnować z mięsnego dodatku i dodać więcej warzyw.

Nie bójcie się sprzątnąć tą potrawą lodówki Może zalega Wam w niej jakiś ugotowany ziemniak, zielony groszek, trochę kalafiora albo brokuł. Bardzo często mówię Wam w przepisach, że możecie je dowolnie modyfikować. Staram się nie marnować jedzenia i często przygotowuje potrawy z wykorzystaniem lodówkowych “resztek”. Też Was do tego gorąco zachęcam i właśnie dlatego staram się podpowiadać co mogłoby stanowić pasujący dodatek. Eksperymenty w kuchni są super!

Żółte curry z warzywami i krewetkami
Porcje: 4
Wydrukuj
Czas całkowity
30 min
Czas całkowity
30 min
Potrzebujesz
  1. 200 g mrożonych krewetek z ogonkami
  2. 1 mała cukinia lub pół dużej
  3. czerwona papryka
  4. zielona papryka
  5. garść zielonej fasolki szparagowej (świeżej lub mrożonej)
  6. papryczka chilli
  7. 2 łyżki żółtej pasty curry
  8. 1/3 łyżeczki cynamonu
  9. 1/2 łyżeczki kurkumy
  10. 1-2 suszone liście kaffiru drobno pokrojone lub łyżeczka ciętych
  11. 3-4 szalotki
  12. 2 ząbki czosnku
  13. 2 cm korzenia imbiru
  14. garść kiełków fasoli mung
  15. 400 ml mleczka kokosowego
  16. 300 ml bulionu
  17. olej rzepakowy lub kokosowy
  18. sok z połowy limonki
Do podania
  1. ryż jaśminowy
  2. świeża kolendra i bazylia (może być tajska)
Przygotowanie
  1. Krewetki rozmrażamy. Przepłukujemy, oczyszczamy i odrywamy ogonki.
  2. Cukinię i papryki kroimy w większą kostkę (ok. 1 cm).
  3. Jeśli wykorzystujemy świeżą fasolkę to pozbywamy się ogonków.
  4. Szalotkę, czosnek i papryczkę chilli drobno siekamy. Usuwamy pestki z papryczki, jeśli nie chcemy, żeby potrawa była bardzo ostra. Imbir obieramy i ścieramy na tarce.
  5. W garnku z grubym dnem rozgrzewamy olej. Szklimy szalotkę. Dodajemy imbir, czosnek, papryczkę i pastę curry. Smażymy 2-3 minuty, co jakiś czas mieszając.
  6. Do garnka wlewamy mleczko kokosowe i bulion. Dodajemy cynamon, kaffir i kurkumę. Gotujemy 10 minut.
  7. W międzyczasie przygotowujemy ryż według przepisu na opakowaniu.
  8. Wrzucamy paprykę, cukinię i fasolkę. Gotujemy 10 minut. Dodajemy krewetki i trzymamy na ogniu jeszcze 4 minut. Na końcu wrzucamy kiełki i odstawiamy.
  9. Nakładamy do misek i dekorujemy świeżą bazylią i kolendrą. Podajemy z ryżem.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

20 sierpnia 2018

Pęczotto z kurkami, cukinią i pomidorami

To jest taki obiad, który zbiera wszystkie sierpniowe dobra i miesza ze sobą. To jest taki przepis, który nie może nie wyjść. To jest takie danie, które robi się kilka chwil, a cieszy niesamowicie.

Skoczcie na najbliższy targ – na pewno znajdziecie tam wszystkie składniki, których potrzebujecie do jego przygotowania. A jeśli zdecydujecie się na wersję niewegańską – dodajcie grillowany, słony serek. Idealny do tego będzie ser halloumi lub oscypek.

Pęczotto z kurkami, cukinią i pomidorami
Porcje: 4
Wydrukuj
Czas całkowity
25 min
Czas całkowity
25 min
Potrzebujesz
  1. 1 szklanka pęczaku
  2. 200 g kurek
  3. 1 duża cukinia lub 2 małe
  4. 2 pomidory malinowe
  5. 1 cebula
  6. 2 ząbki czosnku
  7. 100 g sera halloumi lub oscypka (opcjonalnie)
  8. 1 pęczek natki pietruszki
  9. 1 łyżka sosu sojowego
  10. 1 łyżeczka sosu worcestershire (opcjonalnie)
  11. sól
  12. pieprz
  13. olej kokosowy lub masło do smażenia
Przygotowanie
  1. Kasze gotujemy na sypko.
  2. Przygotowujemy warzywa: kurki myjemy pod bieżącą wodą, większe grzyby kroimy na mniejsze kawałki. Pomidory sparzamy i obieramy ze skórki, kroimy w większą kostkę. Cukinię myjemy i kroimy w kostkę. Czosnek drobno siekamy, cebulę kroimy w drobną kostkę. Natkę pietruszki drobno siekamy.
  3. Na dużej patelni rozgrzewamy tłuszcz i szklimy cebulę. Dodajemy czosnek, smażymy minutę. Wrzucamy cukinię, smażymy aż zacznie się lekko rumienić. Dorzucamy kurki. Podsmażamy 3-4 minuty.
  4. Na patelnie wrzucamy gotową kaszę. Po 2 minutach wrzucamy 3/4 posiekanej natki (resztę zostawiamy do posypania gotowego dania), pomidory, sos sojowy i worcestershire. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
  5. Na małej patelni bez tłuszczu lub na patelni grillowej podsmażamy ser halloumi pokrojony w grubą kostkę aż się ładnie przyrumieni.
  6. Nakładamy kaszę z warzywami. Podajemy z serem halloumi i posypujemy pozostałą posiekaną natką pietruszki.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

18 sierpnia 2018

Ekspresowy chłodnik z ogórka, rzodkiewki i awokado

W tym roku, jak nigdy, przydają się sprawdzone pomysły na chłodniki. Dania te są latem bardzo wdzięczne, bo nie robi się ich długo, nie wymagają odpalania ani kuchenki, ani piekarnika, a składniki piętrzą się na straganach. Niektóre przepisy wymagają od nas tarcia lub drobnego krojenia warzyw. Ja dziś przychodzę dla Was z przepisem dla leniwych, który zakłada użycie malaksera lub blendera. Jeśli jesteście w posiadaniu blendera kielichowego z dużą mocą przygotowanie pójdzie nieco sprawniej, ale i w innym przypadku nie powinno przekroczyć 15 minut.

Ekspresowy chłodnik z ogórka, rzodkiewki i awokado
Porcje: 4
Wydrukuj
Czas całkowity
15 min
Czas całkowity
15 min
Potrzebujesz
  1. 500 g ogórków
  2. duży pęczek rzodkiewki (lub półtora, jeśli rzodkiewki są małe)
  3. miękkie awokado
  4. 1 jogurt grecki (330 g)
  5. szklanka maślanki
  6. dwie łyżeczki tartego chrzanu
  7. 2 - 3 łyżki oliwy z oliwek
  8. sok z połowy cytryny
  9. 2 cebule dymki (zielone i jasnozielone części)
  10. sól
  11. pieprz
Do dekoracji
  1. dymka/szczypiorek
  2. rzodkiewka
  3. awokado
Przygotowanie
  1. Ogórki myjemy i obieramy. Rzodkiewki myjemy, odrywamy liście. Awokado obieramy i usuwamy pestkę.
  2. Jeśli używamy blendera kielichowego z dużą mocą: wrzucamy wszystkie warzywa i dokładnie miksujemy. Następnie dodajemy maślankę, jogurt, sok z cytryny, chrzan i oliwę. Miksujemy i doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
  3. Jeśli używamy blendera/malaksera: miksujemy warzywa partiami w pojemniku: ogórki, rzodkiewki, awokado razem z dymką i sokiem z cytryny. W większej misce umieszczamy zmiksowane warzywa, dodajemy maślankę, jogurt, chrzan oraz oliwę. Miksujemy używając blendera ręcznego. Doprawiamy solą i pieprzem.
  4. Podajemy udekorowane cienko pokrojonym awokado, posiekanym szczypiorkiem i/lub plasterkami awokado. Można także skropić dobrą oliwą z oliwek.
Notatki
  1. Dodałam dwie łyżeczki chrzanu, ponieważ mój nie był zbyt intensywny w smaku. Jeśli Wasz chrzan jest bardzo ostry, spróbujcie najpierw dodać jedną łyżeczkę i sprawdźcie czy smak Wam odpowiada.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
zupa Kategoria:

Tagi:

15 sierpnia 2018

Włoskie panini z pesto, mozzarellą i pomidorami

Jeśli nie macie czasu albo ochoty na robienie obiadu lub macie ochotę na domowy fast food – zróbcie sobie panini! Tak, panini to nic innego jak kanapka. Ja proponuję Wam taką: z soczystym, słodkim pomidorem, aromatycznym pesto i ciągnącą się mozzarellą. Czy można sobie wyobrazić bardziej włoskie połączenie? Chrupiąca, ciepła ciabatta to coś czemu nie sposób się oprzeć. W mojej wersji użyłam dwóch wędlin: prosciutto crudo oraz chorizo, ale jeśli nie jecie mięsa możecie z nich zrezygnować.

Z przepisu otrzymacie dwie spore ciabatty. Na mały głód polecam zjeść połówkę

Włoskie panini z pesto, mozzarellą i pomidorami
Porcje: 2
Wydrukuj
Czas całkowity
15 min
Czas całkowity
15 min
Potrzebujesz
  1. 2 ciabatty
  2. 1 duży pomidor lub 2 mniejsze
  3. 3 plasterki prosciutto crudo
  4. kilka plasterków chorizo
  5. 1 kulka sera mozzarella Galbani
  6. kilka listków bazylii
Pesto
  1. szklanka liści bazylii
  2. 25 g startego parmezanu lub grana padano
  3. 1 przeciśnięty ząbek czosnku
  4. ok. 3 łyżki dobrej oliwy z oliwek
  5. 1 łyżka orzeszków piniowych (lub innych orzechów)
  6. szczypta soli
  7. pieprz
Pesto
  1. Wszystkie składniki na pesto poza oliwą umieszczamy w blenderze i pulsacyjnie miksujemy. Dolewamy oliwę i miksujemy jeszcze przez chwilę.
Przygotowanie
  1. Ciabattę kroimy wzdłuż na pół. Obie połówki smarujemy pesto. Układamy poszarpane wędliny, plastry pomidora, porwany ser mozzarella i kilka listków bazylii. Powtarzamy z drugą kanapką.
  2. Za pomocą opiekacza lub patelni grillowej zapiekamy kanapki. Ja użyłam patelni - dociskałam kanapkę naczyniem żaroodpornym, tak aby rozpuszczający się ser ją skleił. Po kilku minutach odwróciłam na drugą stronę.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Przepis bierze udział w konkursie:

Włoska strona lata z Galbani

Chciałam przygotować dla Was filmik ze składania kanapki, ale zrobiłam to bardzo źle, więc wrzucę go tutaj maleńkimi literami, tylko dla tych najbardziej spostrzegawczych!

Facebookgoogle_pluspinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi:

5 sierpnia 2018

Sałatka z kurczakiem, warzywami, serem halloumi i kaszą pęczak

Patrząc na statystyki bloga zobaczyłam, że lubicie sałatki z dużą ilością składników. Jednym z najlepiej klikających się postów jest ten na sałatkę Cobb. Cieszy mnie to tym bardziej, że jest to również jeden z tych, do których sama lubię wracać. Tego typu dania wygrywają tym, że szybko się je przygotowuje, całkowicie nadają się na obiad, łatwo spakować je na wynos i doskonale sprawdzają się przy “sprzątaniu lodówki”, bo tak naprawdę ilość poszczególnych składników jest tu jedynie sugestią i zależy od naszych upodobań i zapasów.

Sałatka z kurczakiem, warzywami i kaszą pęczak
Porcje: 5
Wydrukuj
Czas całkowity
30 min
Czas całkowity
30 min
Potrzebujesz
  1. 6 rzodkiewek
  2. 2 pomidory malinowe
  3. 1 ogórek szklarniowy lub dwa gruntowe
  4. 1 miękkie awokado
  5. 100 g sera halloumi
  6. szklanka kaszy pęczak
  7. 2 garści jarmużu
  8. 2 garści szpinaku
Kurczak
  1. dwie pojedyncze piersi z kurczaka lub jedna podwójna
  2. 2 łyżki oliwy
  3. 1 przeciśnięty ząbek czosnku
  4. pół łyżeczki ziół prowansalskich
  5. pół łyżeczki ostrej papryki
  6. szczypta soli
  7. świeżo zmielony pieprz
  8. 70 - 80 g kiełbaski chorizo
Sos
  1. 150 g jogurtu greckiego
  2. 1 łyżeczka musztardy
  3. 2 łyżki oliwy
  4. 1 przeciśnięty ząbek czosnku
  5. szczypta soli
  6. świeżo zmielony pieprz
  7. 1 łyżka soku z cytryny
  8. 1 łyżka posiekanego szczypiorku
  9. 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
Kurczak
  1. Łączymy składniki marynaty (oliwę, czosnek, zioła i przyprawy).
  2. Kurczaka oczyszczamy, każdą z piersi kroimy wzdłuż na pół i umieszczamy w marynacie na min. 15 minut.
  3. Kiełbaskę chorizo kroimy na półplasterki.
  4. Smażymy kurczaka po kilka minut z obu stron (można to zrobić na patelni grillowej). Pod koniec smażenia dorzucamy plasterki chorizo na 2-3 minuty, aż wytopi się nieco tłuszczu. Ściągamy wszystko z patelni i odkładamy na papier ręcznikowy.
Sos
  1. Składniki sosu mieszamy.
Przygotowanie
  1. Kaszę gotujemy według przepisu na opakowaniu. Następnie do gorącej kaszy wrzucamy liście jarmużu i szpinaku, tak aby nieco zmiękły.
  2. Rzodkiewki kroimy w ósemki, pomidory, ogórki i awokado w większą kostkę.
  3. Ser halloumi kroimy w kostkę i podsmażamy krótko na suchej patelni.
Podanie
  1. Kurczaka kroimy w plastry.
  2. Na talerzu układamy kaszę, następnie warzywa i ser halloumi, kurczaka oraz kiełbaskę chorizo. Polewamy jogurtowym sosem.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
sałatka Kategoria:

Tagi:

2 sierpnia 2018

Ziołowy omlet z kurkami

Mój ukochany bób pomału się kończy, a trochę głupio mi już teraz zużywać zamrożone na jesień i zimę zapasy, dlatego postanowiłam przerzucić się na kurki.

Przy robieniu tego dania wszystko szło źle. Miałam zaplanowane popołudniowe zdjęcia. Przygotowałam wszystko wcześniej – wypłukałam kurki, posiekałam cebulę, umyłam i osuszyłam zioła. Upał jednak był nie do zniesienia, więc postanowiliśmy szybko wyskoczyć na lody. Tak samo jak jakieś inne 50 osób. No ale skoro już ruszyliśmy się z domu i wpadliśmy do tej gorącej zupy, którą ostatnio stało się krakowskie powietrze, to postaliśmy w koszmarnie długiej kolejce prowadzącej do jednej z najlepszych lodziarni w naszej okolicy (Lodowa Huta <3). Po powrocie do domu zaczęło się chmurzyć i robiło się coraz ciemniej. W pośpiechu, mając dłoń tłustą od suszonych pomidorów, przy odwracaniu omletu upuściłam go na rozgrzany palnik. Wszystko zaczęło się momentalnie dymić, więc straciłam kolejne cenne minuty na ogarnięcie tego rozgardiaszu. Koniec końców, zdjęcia zostały zrobione w 3 minuty na chwilę przed totalną ciemnością i olbrzymią burzą. Tak, to takie długie usprawiedliwienie tego, że nie jestem z nich zadowolona

Mimo wszelkich turbulencji – omlet wyszedł fantastyczny. Zioła, delikatnie pikantny ser i maślane kurki to doskonały pomysł na posiłek o każdej porze dnia.

Ziołowy omlet z kurkami
Porcje: 2
Wydrukuj
Czas całkowity
25 min
Czas całkowity
25 min
Potrzebujesz
  1. 6 jajek
  2. 2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
  3. 2 łyżki posiekanego szczypiorku
  4. 35 - 40 g startego twardego sera (użyłam owczego sera Manchego)
  5. olej lub oliwa do smażenia
  6. sól
  7. pieprz
Farsz
  1. 200 g kurek
  2. mała cebula
  3. 4 suszone pomidory
  4. łyżka masła
  5. sól
  6. pieprz
Farsz
  1. Kurki myjemy: krótko, pod bieżącą wodą. Osuszamy na papierze ręcznikowym. Większe grzyby kroimy na mniejsze kawałki.
  2. Cebulę oraz suszone pomidory siekamy w drobną kostkę.
  3. Na patelni rozpuszczam masło i dorzucamy cebulę. Szklimy ją, mieszając co jakiś czas - uważajcie żeby się nie przypaliła. Wrzucamy grzyby. Smażymy 4-5 minut. Wrzucamy suszone pomidory i doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem. Po minucie wyłączamy.
Omlet
  1. Jajka wbijamy do miski. Dodajemy natkę, szczypiorek (można odłożyć trochę szczypiorku do posypania gotowej potrawy) oraz starty ser. Mieszamy, najlepiej używając rózgi. Doprawiamy solą (niedużo, bo ser jest słony) i pieprzem.
  2. Rozgrzewamy olej na patelni. Wlewamy połowę masy. Smażymy omlet na niewielkim ogniu, pod przykryciem. Gdy omlet będzie już prawie ścięty zsuwamy go na talerz. Następnie szybkim ruchem wrzucamy go drugą stroną na patelnię na minutę (tak jakbyśmy przykładali talerz do patelni pod kątem prawie 90 stopni).
  3. Ściągamy omlet, nakładamy połowę gotowego farszu. Przygotowujemy kolejny. Podajemy posypany odłożonym szczypiorkiem.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
kolacja Kategoria:

Tagi:

30 lipca 2018

Spaghetti alla puttanesca

Uff, jak gorąco! Idąc więc za przykładem neapolitańskich kurtyzan, przygotujcie na obiad danie szybkie i proste – spaghetti alla puttanesca.
Przeglądając internet znajdziecie przynajmniej trzy możliwe historie związane z powstaniem tego dania, jednak ta z cierpiącymi na brak czasu paniami do towarzystwa jest moją ulubioną wersją
Myślę, że to jedna z tych potraw, której smak uzależniony jest od domu, w którym została przygotowana – jak nasz domowy rosół. 
Do przygotowania nie użyłam przecieru ani pomidorów w puszce, bo grzech to robić gdy na straganach piętrzą się czerwone, jędrne malinówki. Jednak poza sezonem użyjcie np. pomidorów pelati z puszki. Dodatek anchois jest opcjonalny, ale według mnie całkowicie odmienia smak dania.

Spaghetti alla puttanesca
Porcje: 3
Wydrukuj
Czas całkowity
20 min
Czas całkowity
20 min
Potrzebujesz
  1. 3 porcje makaronu
  2. ok. 6 filecików anchois
  3. 4 duże, soczyste pomidory (użyłam malinowych)
  4. ok. 12 oliwek (użyłam oliwek kalamata)
  5. 2 łyżki kaparów
  6. 2 ząbki czosnku
  7. 1 średnia cebula
  8. oliwa z oliwek do smażenia
  9. 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  10. suszone peperoncino (ja dałam ciut mniej niż pół łyżeczki)
  11. sól
  12. pieprz
Przygotowanie
  1. Makaron gotujemy al dente.
  2. Gdy makaron się gotuje, przygotowujemy sos. Pomidory sparzamy i obieramy ze skórki. Kroimy w kostkę.
  3. Czosnek drobno szatkujemy. Cebulę kroimy w drobną kostkę.
  4. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Szklimy cebulę i dorzucamy czosnek. Mieszamy aby nic się nie przypaliło. Wrzucamy kapary, oliwki i fileciki anchois. Podsmażamy 2-3 minuty i dodajemy pomidory oraz peperoncino. Dusimy około 5 minut, aż pomidory zaczną się delikatnie rozpadać. Próbujemy sos i doprawiamy solą i pieprzem według uznania (pamiętajcie, że anchois, kapary i oliwki są słone).
  5. Odcedzamy makaron. Dodajemy go do sosu i dokładnie mieszamy. Gotujemy razem około 2 minuty. Dorzucamy natkę pietruszki. Podajemy.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
obiad Kategoria:

Tagi: