2 maja 2019

Tajski krem z zielonych szparagów

Czy wspominałam już, że ograniczenia dobrze wpływają na moją kreatywność?  Przychodzę do Was z kremem szparagowym z tajskim twistem i posypką z wytrawnej granoli. Zupę zrobiłam na warzywnym bulionie i mleku kokosowym, dorzuciłam imbir, czosnek, ostrą papryczkę, szpinak, trochę przypraw i wszystko zmiksowałam. W zupie pływają jeszcze główki szparagów i kolendra – it’s all about the toppings!

Mam nadzieję, że dobrze rozpoczęliście ten majowy weekend. W Krakowie pogoda póki co całkiem łaskawa, zachęcająca do spacerów. Wypoczywajcie i nie przejadajcie się na grillach!

Tajski krem z zielonych szparagów
Porcje: 4
Wydrukuj
Czas całkowity
30 min
Czas całkowity
30 min
Potrzebujesz
  1. 500 ml bulionu warzywnego
  2. 1 pęczek zielonych szparagów
  3. 100 g szpinaku
  4. 2 ząbki czosnku
  5. 1 ostra papryczka
  6. 1 cm imbiru
  7. 1 łyżka soku z cytryny
  8. 250 ml mleczka kokosowego
  9. mała cebula lub pół dużej
  10. 1 cebula dymka
  11. kolendra (do podania)
  12. sól
  13. olej
Przygotowanie
  1. Cebulę drobno siekamy. Czosnek, dymkę (białe i jasnozielone części) i ostrą papryczkę szatkujemy. Imbir obieramy (najlepiej łyżeczką) i ścieramy na tarce.
  2. Szparagi myjemy i odłamujemy zdrewniałe końce. Kroimy na 3 cm kawałki, główki odkładamy na bok.
  3. W garnku z grubym dnem rozgrzewamy olej. Szklimy cebulę. Dodajemy czosnek, dymkę, papryczkę, imbir oraz szparagi (bez główek). Smażymy 2-3 minuty. Zalewamy ciepłym bulionem. Gotujemy 5 minut i dorzucamy główki szparagów. Gotujemy kolejne 5 minut. Wyławiamy część główek i zostawiamy do dekoracji. Dorzucamy wymyte liście szpinaku.
  4. Używając ręcznego blendera miksujemy na gładki krem. Dodajemy mleko kokosowe, sok z cytryny i gotujemy jeszcze kilka minut.
  5. Podajemy z główkami szparagów, świeżą kolendrą i wytrawną granolą.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

 

Facebookgoogle_pluspinterestmail
zupa Kategoria:

Tagi:

22 listopada 2015

Rozgrzewający krem dyniowy z marchewką i gruszką

Przygotowałam dla Was nieco inną wersję kremu dyniowego. Dzięki dodaniu rozgrzewających przypraw stanowi ona doskonały jesienny posiłek, a talerz takiej zupy doda nieco koloru do szarych, ponurych dni. Ostra papryczka chili podkreśla słodycz użytych warzyw i owoców.

Jako, że nie jestem wielką fanką dodawania mleczka kokosowego akurat do kremu dyniowego (przy robieniu curry, zupy tajskiej czy innych potraw nie mam z nim żadnego problemu ;)), na koniec dodałam do niego trochę śmietankowego serka. Zupę możecie także zjeść z chrupiącą bagietką lub z plasterkiem sera camembert na wierzchu.

Rozgrzewający krem dyniowy z marchewką i gruszką
Porcje: 6
Wydrukuj
Czas całkowity
40 min
Czas całkowity
40 min
Zupa
  1. 600-700 g dyni (użyłam 1 dyni piżmowej)
  2. 2 gruszki
  3. 2 spore marchewki
  4. 1 duża cebula
  5. 100 g serka śmietankowego
  6. 700 ml bulionu warzywnego (lub wody)
  7. pół łyżeczki cynamonu
  8. pół łyżeczki gałki muszkatołowej
  9. 1 cm startego korzenia imbiru
  10. drobno pokrojona papryczka chili lub 3/4 łyżeczki płatków chili
  11. pół łyżeczki suszonego tymianku
  12. pół łyżeczki kurkumy
  13. 1 przeciśnięty ząbek czosnku
  14. sól
  15. pieprz
Podanie
  1. uprażone pestki dyni i słonecznika
  2. olej z pestek dyni
Zupa
  1. Dynie obieramy i kroimy w 2 cm kostkę. Użyłam dyni piżmowej, która ma dość cienką skórkę. Łatwiej ją obrać gdy najpierw przekroi się ją na ćwiartki i wybierze pestki. Gruszkę (nie trzeba jej obierać) i cebulę kroimy w kostkę. Marchewkę obieramy i kroimy na 1 cm kawałki.
  2. W garnku z grubym dnem rozgrzewamy oliwę. Szklimy cebulę. Następnie dodajemy marchew i dynie. Po około 5 minutach dorzucamy gruszkę. Jeśli używamy świeżej papryczki to także dodajemy ją do garnka. Wszystko smażymy kolejne 5 minut co jakiś czas mieszając. Następnie zalewamy bulionem lub wodą i gotujemy do miękkości.
  3. Gdy warzywa zmiękną dodajemy wszystkie przyprawy i gotujemy 2-3 minuty. Zestawiamy z palnika i miksujemy blenderem ręcznym na gładki krem. W razie potrzeby możemy dolać więcej wody.
  4. Dodajemy serek śmietankowy i dokładnie mieszamy (można użyć blendera).
  5. Podajemy posypaną pestkami dyni i słonecznika oraz skropioną aromatycznym olejem lub oliwą. Ja użyłam oleju z pestek dyni.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

krem1

krem2

Facebookgoogle_pluspinterestmail
zupa Kategoria:

Tagi: