2 sierpnia 2018

Ziołowy omlet z kurkami

Mój ukochany bób pomału się kończy, a trochę głupio mi już teraz zużywać zamrożone na jesień i zimę zapasy, dlatego postanowiłam przerzucić się na kurki.

Przy robieniu tego dania wszystko szło źle. Miałam zaplanowane popołudniowe zdjęcia. Przygotowałam wszystko wcześniej – wypłukałam kurki, posiekałam cebulę, umyłam i osuszyłam zioła. Upał jednak był nie do zniesienia, więc postanowiliśmy szybko wyskoczyć na lody. Tak samo jak jakieś inne 50 osób. No ale skoro już ruszyliśmy się z domu i wpadliśmy do tej gorącej zupy, którą ostatnio stało się krakowskie powietrze, to postaliśmy w koszmarnie długiej kolejce prowadzącej do jednej z najlepszych lodziarni w naszej okolicy (Lodowa Huta <3). Po powrocie do domu zaczęło się chmurzyć i robiło się coraz ciemniej. W pośpiechu, mając dłoń tłustą od suszonych pomidorów, przy odwracaniu omletu upuściłam go na rozgrzany palnik. Wszystko zaczęło się momentalnie dymić, więc straciłam kolejne cenne minuty na ogarnięcie tego rozgardiaszu. Koniec końców, zdjęcia zostały zrobione w 3 minuty na chwilę przed totalną ciemnością i olbrzymią burzą. Tak, to takie długie usprawiedliwienie tego, że nie jestem z nich zadowolona

Mimo wszelkich turbulencji – omlet wyszedł fantastyczny. Zioła, delikatnie pikantny ser i maślane kurki to doskonały pomysł na posiłek o każdej porze dnia.

Ziołowy omlet z kurkami
Porcje: 2
Wydrukuj
Czas całkowity
25 min
Czas całkowity
25 min
Potrzebujesz
  1. 6 jajek
  2. 2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
  3. 2 łyżki posiekanego szczypiorku
  4. 35 - 40 g startego twardego sera (użyłam owczego sera Manchego)
  5. olej lub oliwa do smażenia
  6. sól
  7. pieprz
Farsz
  1. 200 g kurek
  2. mała cebula
  3. 4 suszone pomidory
  4. łyżka masła
  5. sól
  6. pieprz
Farsz
  1. Kurki myjemy: krótko, pod bieżącą wodą. Osuszamy na papierze ręcznikowym. Większe grzyby kroimy na mniejsze kawałki.
  2. Cebulę oraz suszone pomidory siekamy w drobną kostkę.
  3. Na patelni rozpuszczam masło i dorzucamy cebulę. Szklimy ją, mieszając co jakiś czas - uważajcie żeby się nie przypaliła. Wrzucamy grzyby. Smażymy 4-5 minut. Wrzucamy suszone pomidory i doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem. Po minucie wyłączamy.
Omlet
  1. Jajka wbijamy do miski. Dodajemy natkę, szczypiorek (można odłożyć trochę szczypiorku do posypania gotowej potrawy) oraz starty ser. Mieszamy, najlepiej używając rózgi. Doprawiamy solą (niedużo, bo ser jest słony) i pieprzem.
  2. Rozgrzewamy olej na patelni. Wlewamy połowę masy. Smażymy omlet na niewielkim ogniu, pod przykryciem. Gdy omlet będzie już prawie ścięty zsuwamy go na talerz. Następnie szybkim ruchem wrzucamy go drugą stroną na patelnię na minutę (tak jakbyśmy przykładali talerz do patelni pod kątem prawie 90 stopni).
  3. Ściągamy omlet, nakładamy połowę gotowego farszu. Przygotowujemy kolejny. Podajemy posypany odłożonym szczypiorkiem.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
kolacja Kategoria:

Tagi:

17 maja 2018

Kanapka z pastą z tuńczyka i sosem kaparowo-ziołowym

Można zjeść zwykłą kanapkę, ale można też zjeść taką wypasioną z ostrą pastą z tuńczyka i pysznym ziołowy sosem z dodatkiem kaparów. Do tego dorzucamy świeżą sałatę, trochę chrupiących warzyw i ulubione pieczywo. Brzmi nieźle? Spróbujcie sami

Kanapka z pastą z tuńczyka i sosem kaparowo-ziołowym
Porcje: 4
Wydrukuj
Czas całkowity
15 min
Czas całkowity
15 min
Pasta z tuńczyka
  1. puszka tuńczyka Princes w oleju rzepakowym
  2. pół ostrej papryczki
  3. 1 łyżeczka sosu sriracha
  4. 4 pomidory suszone
  5. ok. 10 oliwek kalamata
  6. pół łyżeczki suszonego tymianku
  7. szczypta soli
  8. pieprz
Sos kaparowy
  1. 2 łyżki jogurtu greckiego
  2. 1 łyżka majonezu
  3. 3 łyżki posiekanych ziół - szczypiorku, dymki, natki pietruszki
  4. 1 łyżka kaparów
  5. 1 ząbek czosnku
  6. szczypta soli
Do podania
  1. 4 ulubione bułki
  2. 4 rzodkiewki
  3. pół kalarepy
  4. 2 jajka
  5. 2 ogórki kiszone
  6. 2 garści sałaty (ja użyłam sałaty rzymskiej i szpinaku)
  7. kawałek czerwonej kapusty
Pasta z tuńczyka
  1. Otwieramy puszkę tuńczyka i odsączamy nadmiar oleju.
  2. Drobno siekamy papryczkę, pomidory oraz oliwki (wcześniej pozbawione pestek).
  3. Dokładnie mieszamy tuńczyka, posiekane warzywa, przyprawy i sos sriracha.
Sos kaparowy
  1. Kapary drobno siekamy. Ząbek czosnku przeciskamy przez praskę.
  2. Mieszamy wszystkie składniki sosu.
Podanie
  1. Wszystkie warzywa myjemy i osuszamy.
  2. Jajka gotujemy na twardo. Obieramy i kroimy w plastry.
  3. Rzodkiewki i ogórki kiszone kroimy w plasterki, a kalarepę w słupki. Czerwoną kapustę siekamy w cienkie paski.
  4. Kroimy bułki na pół. Układamy kolejno: sałatę - pastę z tuńczyka - warzywa i jajko - sos kaparowy.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

 

Przepis bierze udział w akcji:

Wiosna na widelcu z tuńczykiem Princes

Facebookgoogle_pluspinterestmail
kolacja Kategoria:

Tagi:

17 stycznia 2015

Kolacja z jajkiem, kurczakiem i serkiem wiejskim

Tytuł nieco mylący, gdyż w oryginale danie to jadłam na śniadanie w pewnej knajpce w Amsterdamie. Posmakowało mi wtedy tak bardzo, że postanowiłam je powtórzyć po powrocie do domu. Na początku gdy przeczytałam w menu składniki (awokado, serek wiejski, kurczak i jajko) pomyślałam, że jest to połączenie dość dziwne i nie może być dobre. Jednak postanowiłam spróbować. Teraz powtarzam je co jakiś czas, tyle że właśnie na kolację, a nie śniadanie. Jednak grillowany kurczak o poranku wciąż nie do końca mi pasuje

Kolacja z jajkiem, kurczakiem i serkiem wiejskim
Porcje: 2
Wydrukuj
Potrzebujesz
  1. 3 kromki pełnoziarnistego chleba
  2. pół awokado
  3. 3 jajka
  4. pojedynczy filet z kurczaka
  5. pietruszka
  6. opakowanie serka wiejskiego (wg mnie najlepszy jest ten z Piątnicy)
  7. sól
  8. pieprz
Przygotowanie
  1. Zaczynamy od przygotowania kurczaka. Myjemy go, suszymy, oczyszczamy, kroimy w poprzek na dwa płaty. Przyprawiamy solą i pieprzem. Grillujemy na patelni lub grillu elektrycznym.
  2. Awokado obieramy i kroimy na półplasterki.
  3. Pietruszkę myjemy, suszymy i szatkujemy.
  4. Chleb przygotowujemy w tosterze lub w piekarniku (około 10 minut w 180 stopniach). Grzanki nie mogą być zbyt miękkie, bo serek wiejski i tak nieco je rozmoczy, a zależy nam na tym żeby potrawa dobrze jadła się nożem i widelcem.
  5. Gotowego kurczaka kroimy na paski.
  6. Kolejnym etapem jest przygotowanie jajek w koszulkach (ewentualnie mogą być sadzone). Zagotowujemy wodę w garnku i zmniejszamy gaz, żeby nie było dużych bąbli. Dodajemy do niej kroplę octu. Wbijamy jajko do miski. W garnku łyżką tworzymy "wir". Staramy się wlać jajko do garnka jak najwolniej i jak najbliżej powierzchni wody. Po 3-4 minutach jajko powinno być gotowe. Wyciągamy je łyżką cedzakową.
  7. Ostatni krok to złożenie dania. Lepiej nie robić tego wcześniej, bo jak pisałam wyżej grzanka może zbytnio nawilgnąć. Na kromce (lub dwóch) chleba kładziemy plastry awokado. Następny jest serek wiejski - staramy się wyłowić same "kuleczki", bez śmietanki. Układamy kurczaka, jajko i posypujemy pietruszką. Solimy i pieprzymy według uznania.
Notatki
  1. Gdybyście jednak chcieli zjeść takie śniadanie, a tak jak ja nie jesteście przekonani do kurczaka o poranku, zachęcam do zastąpienia go łososiem, podsmażonym boczkiem lub w ogóle pominięcia tego składnika. Nazwałam przedstawione na zdjęciach porcje męską i damską, ale gdy jestem głodna to sama jestem w stanie zjeść taką z dwoma jajkami i dwoma kromkami chleba, więc proszę się tym nie sugerować
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

 

Facebookgoogle_pluspinterestmail
kolacja Kategoria:

Tagi: