28 marca 2017

Pavlova z miętowo-czekoladowym kremem i pastylkami miętowymi

Pavlova to deser niezwykle efektowny, ale wymagający cierpliwości i poznania naszego piekarnika. Zarówno czas, jak i długość pieczenia zależy od sprzętu jaki posiadamy. Nie zrażajcie się jeśli przy pierwszej próbie Wam się nie uda! Osiągnięcie idealnie białej bezy czasami może wymagać pieczenia z uchylonymi drzwiczkami. Ja w nowym piekarniku potrafię upiec małe, białe beziki, ale nad większym tortem muszę jeszcze nieco popracować ;) Na szczęście kolor nie wpływa na smak tego deseru. Nie bójcie się więc jeśli to Wasza pierwsza próba i przygotujcie w ten weekend bezę Pavlovej i koniecznie filiżankę gorzkiej kawy. Smacznego!

Pavlova z miętowo-czekoladowym kremem
Porcje: 8
Write a review
Wydrukuj
Czas całkowity
3 godz 30 min
Czas całkowity
3 godz 30 min
Beza
  1. 5 białek z dużych, świeżych jajek
  2. 250 g cukru
  3. 1 łyżeczka soku z cytryny
  4. 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
  5. szczypta soli
Krem
  1. 500 ml śmietany kremówki
  2. 100 g serka mascarpone
  3. pół tabliczki gorzkiej czekolady
  4. spora garść listków mięty
Dodatki
  1. kilka pastylek miętowych w czekoladzie
  2. listki mięty
Przygotowanie
  1. Beza
Beza
  1. Białka ubijamy w metalowej misce - zaczynamy od niskich obrotów i stopniowo je zwiększamy. Gdy osiągną konsystencję lekkiej pianki dodajemy szczyptę soli. Następnie rozpoczynamy dodawanie cukru. Robimy to bardzo powoli - kolejną łyżkę cukru dodajemy dopiero aż poprzednia się rozpuści. Gdy wsypiemy cały cukier dodajmy mąkę i sok z cytryny. Ubijamy jeszcze chwilę. Powinniśmy otrzymać błyszczącą masę.
  2. Piekarnik rozgrzewamy do 140 stopni.
  3. Na blaszce układamy papier do pieczenia. Rysujemy okrąg o średnicy 23 centymetrów. Przekładamy masę i za pomocą łyżki formujemy nasz tort.
  4. Umieszczamy bezę w piekarniku - po 15 minutach zmniejszamy temperaturę do 120 stopni. Pieczemy przez 1h i 15 minut. Po tym czasie wyłączamy piekarnik i studzimy bezę przy zamkniętych drzwiczkach.
Krem
  1. Śmietankę przelewamy do garnka i dodajemy listki mięty. Zagotowujemy mieszając, żeby śmietana się nie przypaliła. Przelewamy do miski przez sitko. Schładzamy.
  2. Zimną śmietanę ubijamy. Dodajemy mascarpone i mieszamy tylko do połączenia.
  3. Czekoladę ścieramy na tarce. 3/4 czekolady delikatnie mieszamy z ubitą śmietaną.
Podanie
  1. Na wierzchu naszej bezy powinno utworzyć się zagłębienie, w które nakładamy krem. Posypujemy startą czekoladą.
  2. Układamy połamane miętowe pastylki i listki mięty.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
deser Kategoria:

Tagi:

14 lutego 2017

Czekoladowy fondant z masłem orzechowym i solonym karmelem

NIC nie pasuje do czekolady tak dobrze jak sól! No ok, może jeszcze chili. Uwielbiam takie połączenia. Uwielbiam też solony karmel. I czekoladę. O maśle orzechowym nie wspominając.

Deser, który dla Was przygotowałam okazał się nieco kapryśny podczas robienia zdjęć. Ciepłe ciastko i zimne lody oznaczają tylko krótki moment na zrobienie zdjęcia. No i jeszcze te pytania: „możemy już jeść?”. Dlatego musiałam zrobić go dwukrotnie w ciągu kilku dni – nie, kompletnie nie żałuję. I wy też nie pożałujecie jeśli wypróbujecie ten przepis!

Czekoladowy fondant z masłem orzechowym i solonym karmelem
Porcje: 2
Write a review
Wydrukuj
Czas całkowity
40 min
Czas całkowity
40 min
Fondant
  1. 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  2. 3 łyżki oleju kokosowego
  3. 1 łyżka + 2 łyżeczki masła orzechowego
  4. 4-5 łyżek ksylitolu lub cukru
  5. 2 jajka
  6. 1 łyżka mąki (użyłam mąki z tapioki, ale równie dobra będzie mąka pszenna)
  7. szczypta soli
  8. lody waniliowe
Solony karmel
  1. 5 łyżek śmietanki kremówki
  2. 3 łyżki zimnego masła
  3. pół szklanki cukru
  4. 1 płaska łyżeczka soli
Solony karmel
  1. Przygotowania rozpocznijcie od karmelu.
  2. W rozgrzanym garnku z grubym dnem rozpuszczamy cukier mieszając go drewnianą łyżką lub silikonową szpatułką. Należy uważać, żeby cukier się nie przypalił.
  3. Gdy cukier będzie już płynny dodajemy masło. Mieszamy dokładnie do całkowitego połączenia składników.
  4. Dodajemy śmietankę i również dokładnie mieszamy. Gotujemy 1 minutę.
  5. Odstawiamy z palnika, dodajemy sól. Po wystudzeniu przelewamy do słoiczka. Przechowujemy w lodówce do 5 dni.
Fondant
  1. W kąpieli wodnej rozpuszczamy pokruszoną czekoladę i olej kokosowy. Pod koniec dodajemy łyżkę masła orzechowego i dokładnie mieszamy
  2. W misce za pomocą rózgi mieszamy jajka, cukier i sól. Dodajemy mąkę.
  3. Łączymy jajeczną masę z rozpuszczoną czekoladę z olejem. Pamiętajcie, żeby mieszać krótko, tylko do połączenia składników.
  4. Nakładamy do nasmarowanych tłuszczem kokilek po 2-3 łyżki masy. Następnie do każdej miseczki wkładamy łyżeczkę masła orzechowego i przykrywamy resztą masy. Pieczemy koło 12 minut w 180 stopniach.
  5. Po wyciągnięciu z piekarnika należy odczekać kilka minut, a następnie delikatnie przełożyć ciastko na talerzyk.
Podanie
  1. Fondant podajemy z lodami waniliowymi i solonym karmelem.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
deser Kategoria:

Tagi:

13 lutego 2016

Walentynkowe crème brûlée

Walentynki to kolejny, po Tłustym Czwartku, dzień w lutym kiedy jedzenie słodkości i deserów jest w pełni usprawiedliwione. Proponuje Wam mało pracochłonny, ale efektowny przepis na czerwone, walentynkowe crème brûlée. Jest zrobiony na bazie klasycznego przepisu ze śmietanki, żółtek, cukru i wanilii. Dodatkowo użyłam kakao i czerwonego barwnika w żelu.

Crème brûlée
Porcje: 4
Write a review
Wydrukuj
Czas całkowity
1 godz
Czas całkowity
1 godz
Potrzebujesz
  1. 400 ml śmietanki 36%
  2. 4 żółtka
  3. 4 łyżki cukru
  4. 1 czubata łyżka kakao
  5. 1 łyżeczka czerwonego barwnika w żelu
  6. 1 laska wanilii
Przygotowanie
  1. Śmietankę razem z pestkami z przekrojonej laski wanilii zagotowujemy. Odstawiamy na 10 minut.
  2. Żółtka ucieramy z cukrem. Nie ucierajcie ich na puszystą masę, tylko do momentu aż żółtka zaczną zmieniać kolor. Dodajemy przesiane kakao oraz barwnik i dokładnie mieszamy.
  3. Powoli wlewamy śmietankę do żółtek, dokładnie mieszając. Uważajcie żeby nie napowietrzyć masy za bardzo, bo w czasie pieczenia crème brûlé bardzo Wam urośnie, a następnie opadnie.
  4. Przelewamy gotową masę do foremek przez sitko, żeby pozbyć się ewentualnych grudek.
  5. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 120 stopni przez około 50 minut – masa ma być ścięta.
  6. Po wyciągnięciu z piekarnika i schłodzeniu wstawiamy do lodówki na minimum 3 godziny. Po tym czasie wierzch foremek posypujemy cukrem (1 łyżeczka cukru na foremkę) i opalamy palnikiem. Podajemy zaraz po opaleniu.
Notatki
  1. Przygotowanie zajmie Wam 20 minut, pieczenie około 45-50 min, a chłodzenie 3 godziny.
  2. Użyłam barwnika firmy Wilton.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/
walentynki1

walentynki2

walentynki3

walentynki4

Facebookgoogle_pluspinterestmail
deser Kategoria:

Tagi:

3 lutego 2016

Marchewkowe pieczone pączki

Nie będę nikogo namawiać do rezygnowania z cudownych, puszystych smażonych pączków z lukrem w Tłusty Czwartek. To akurat ten jeden dzień w roku, w który możemy się nimi bezkarnie zajadać. Ale gdyby tak zamiast pięciu tłuściutkich pączusiów, zjeść tylko jedną czy dwie sztuki, a pozostałe nieco „odchudzić” i „uzdrowić”? Przemyślcie to sobie Ja zostawiam Was z przepisem na pieczone, pełnoziarniste, marchewkowo-migdałowe pączki z figowym dżemem, które możecie przygotować nie tylko w Tłusty Czwartek.

Marchewkowe pieczone pączki
Porcje: 12
Write a review
Wydrukuj
Czas całkowity
2 godz
Czas całkowity
2 godz
Potrzebujesz
  1. 2,5 szklanki mąki pełnoziarnistej
  2. szklanka migdałów
  3. szklanka startej marchewki (3 średnie marchewki)
  4. 1 łyżeczka cynamonu
  5. 1 łyżeczka kurkumy
  6. 1/2 łyżeczki kardamonu
  7. 6 czubatych łyżek ksylitolu
  8. 1 opakowanie drożdży instant
  9. 200 g jogurtu greckiego
  10. 1/3 szklanka letniego mleka roślinnego
  11. 4 łyżki roztopionego oleju kokosowego
  12. 4 łyżki mielonego siemienia lnianego
  13. dżem do nadziania pączków - użyłam dżemu Owocowa Rapsodia Figa Królewska (ok. 180 g)
Śmietankowy krem
  1. 200g serka śmietankowego
  2. 1/2 szklanki cukru pudru
  3. 1 łyżka roztopionego oleju kokosowego
Przygotowanie
  1. Z siemienia lnianego robimy "jajko": 4 łyżki siemienia zalewamy sześcioma łyżkami gorącej wody i mieszamy. Odstawiamy do ostygnięcia
  2. Marchew ścieramy na tarce. Migdały mielimy - ja zrobiłam to w młynku do kawy.
  3. W misce mieszamy mąkę, zmielone migdały, marchew, przyprawy, ksylitol, drożdże, jogurt, siemie lniane i mleko. Dokładnie wszystko mieszamy. Dodajemy roztopiony olej kokosowy.
  4. Wyrabiamy ciasto za pomocą miksera z hakiem lub ręcznie. Jeśli wybierzecie drugą opcję zajmie Wam to około piętnastu minut - w razie potrzeby dodajcie trochę więcej mąki.
  5. Ciasto odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce.
  6. Po tym czasie przekładamy ciasto na stolnicę wysypaną mąką. Posypujemy także wierzch ciasta i rozwałkowujemy je. Dzielimy na kwadraty - powinniście otrzymać około 12 sztuk.
  7. Z każdej porcji ciasta robimy kulkę, którą rozpłaszczamy na dłoni. Dobrze natłuścić sobie ręce olejem. Nakładamy dżem i składamy ciasto na pół (jak pieroga), a potem łączymy przeciwległe rogi. Delikatnie nadajemy pączkowi okrągły kształt.
  8. Tak przygotowane kulki układamy na blaszce z papierem do pieczenia lekko posypanej mąką. Odstawiamy na 30 minut.
  9. Po tym czasie wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 15 minut, aż zaczną się rumienić.
  10. Wyciągamy z piekarnika i studzimy na kratce.
  11. Wszystkie składniki śmietankowego kremu miksujemy na wolnych obrotach do uzyskania gładkiego kremu. Nakładamy krem na wystudzone pączki. Opcjonalnie możemy posypać je cynamonem, bądź pokruszonymi migdałami.
Notatki
  1. Pączki nawet lepiej smakują na drugi dzień jak nieco zmiękną.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

paczki3

paczki2

paczki4

Facebookgoogle_pluspinterestmail
deser Kategoria:

Tagi:

10 września 2015

Czekoladowe ciasto bezglutenowe z ricottą

Nie chcę po raz kolejny powtarzać, że desery i ciasta to nie moja bajka. Postanowiłam sobie, że musi się to zmienić i muszę wreszcie nauczyć się porządnie piec! Póki co jedyne co wychodziło mi zawsze to kruche ciasto A więc treningi rozpoczęłam już wczoraj. Na pierwszy ogień poszło bardzo proste ciasto czekoladowe na bazie ricotty. Zamiast pszennej mąki zawiera ono zmielone migdały, dzięki czemu jest odpowiednie dla osób unikających glutenu. Ciasto jest wilgotne, delikatne i mocno czekoladowe. Polecam podać je z gałką dobrych waniliowych lodów.

Czekoladowe ciasto z ricottą
Porcje: 12
Write a review
Wydrukuj
Czas przygotowania
20 min
Czas gotowania
40 min
Czas całkowity
1 godz
Czas przygotowania
20 min
Czas gotowania
40 min
Czas całkowity
1 godz
Potrzebujesz
  1. 500 g ricotty
  2. 200 g mielonych migdałów
  3. 200 g gorzkiej czekolady (2 tabliczki)
  4. szklanka brązowego cukru
  5. 4 jajka
  6. 1 łyżeczka cynamonu
  7. skórka starta z dwóch cytryn
Przygotowanie
  1. Czekoladę rozpuścić i nieco ostudzić.
  2. Oddzielić żółtka od białek.
  3. Ricottę przetrzeć do miski przez drobne sitko za pomocą drewnianej łyżki.
  4. Dokładnie wymieszać ricottę, zmielone migdały, czekoladę, cukier, żółtka, skórkę z cytryn i cynamon.
  5. Białka ubić na sztywno. Dodawać białka do serowej masy bardzo delikatnie mieszając.
  6. Tortownicę delikatnie wysmarować olejem i obsypać mąką. Przełożyć masę do tortownicy.
  7. Piec w 180 stopniach przez około 40 minut. Podawać po ostudzeniu.
Notatki
  1. Ciasto posypać zmielonymi lub posiekanymi orzechami włoskimi, pistacjami lub migdałami wymieszanymi z cukrem pudrem i odrobiną cynamonu.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/
ricotta4

ricotta5

ricotta2

ricotta1

ricotta6

ricotta3

Jest to nieco zmodyfikowana wersja przepisu, który znalazł się we wrześniowym numerze magazynu „Jamie”. Póki co wypróbowałam przepisy na dwa dania i oba okazały się sukcesem

Facebookgoogle_pluspinterestmail
deser Kategoria:

Tagi:

16 marca 2015

Sernik na zimno na migdałowym spodzie – bez mąki i bez cukru

Znowu dokonuję pewnego nadużycia używając słowa sernik Ale mamy ser, mamy spód, więc powiedzmy że nie mijam się z prawdą aż tak bardzo. Postanowiłam nie dodawać do tego deseru żadnej mąki, jajek, cukru (poza tym zawartym w syropie z agawy), ani żelatyny. Dlatego potrzebuje on odrobiny cierpliwości i delikatności. W zamian za to dostajemy orzeźwiający, cytrynowy „serniczek” na pysznym migdałowym spodzie.

Sernik na zimno na migdałowym spodzie
Porcje: 8
Write a review
Wydrukuj
Czas całkowity
20 min
Czas całkowity
20 min
Na spód
  1. 1 szklanka migdałów
  2. około 15 sztuk daktyli
  3. 1 szklanka płatków owsianych żytnich (można użyć owsiane)
  4. 1 łyżka likieru lub syropu amaretto (opcjonalnie)
  5. szczypta soli
Na masę serową
  1. 200g jogurtu greckiego
  2. 280g serka śmietankowego (np. 2 opakowania serka Twój smak)
  3. 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  4. sok z połowy cytryny
  5. 4 łyżki syropu z agawy (lub płynnego miodu)
Do podania
  1. mięta
  2. owoce (użyłam jagód w syropie, ale polecam użyć świeżych borówek, jagód czy malin jak już się pojawią)
  3. skórka starta z cytryny
Spód ciasta
  1. Szklankę migdałów prażymy na suchej patelni. Daktyle moczymy przez około godzinę w ciepłej wodzie. Płatki owsiane i migdały mielimy na mąkę. W blenderze łączymy wszystkie składniki: zmielone migdały, płatki, daktyle, sól i syrop. Zwilżamy ręce wodą i wyklejamy dno formy przygotowaną masą. W razie potrzeby namoczcie ręce kilka razy. Ja użyłam naczynia o wymiarach 20cm x 30cm. Tak przygotowany spód wkładamy do lodówki na 2 godziny.
Masa serowa
  1. Wszystkie składniki dokładnie miksujemy do uzyskania gładkiej masy. Masę wylewamy na wcześniej przygotowany spód. Uzbrajamy się w cierpliwość Nasze ciasto powinno spędzić w lodówce minimum 20 godzin.
  2. Po tym czasie ostrożnie kroimy deser na kawałki i przystrajamy naszymi dodatkami.
Notatki
  1. Deser ma dość płynną konsystencję, dlatego jeśli chcecie skrócić czas oczekiwania i zależy Wam na bardziej stałej formie dodajcie do serowej masy żelatyny lub agaru. Ja tym razem chciałam zrezygnować z tego typu dodatków.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

ciasto2

ciasto5

ciasto3
ciasto1

ciasto_top2

Facebookgoogle_pluspinterestmail
deser Kategoria:

Tagi:

20 lutego 2015

Powitalne brownie ze słodkich ziemniaków

Taka okazja zasługuje na przyjęcie, a jak przyjęcie to musi być ciasto!

Przeniosłam się bardziej do siebie i chciałabym Was serdecznie tutaj powitać. Część starych postów przyszła ze mną. Mam nadzieję, że dzięki lepszym zdjęciom będzie nam wszystkim przyjemniej. Nazwa bloga to nawiązanie do przepisów, które prezentuje najczęściej, czyli tych idealnych do pracy. Z góry przepraszam za wszystkie błędy, na które się jeszcze możecie natknąć i obiecuję wszystko poprawiać na bieżąco.

Dzisiaj jednak, jak już wspomniałam na początku, przepis na brownie. Oczywiście nazwanie tego deseru w ten sposób jest z mojej strony nadużyciem. Nie jest to klasyczne ciasto, raczej mięciutki, wilgotny deser o konsystencji musu. Użyte przeze mnie pistacje i pestki granatu mogą zostać zastąpione np. suszoną żurawiną, płatkami migdałów, poszatkowanymi orzechami nerkowca – wszystko zależy od Waszej fantazji.

Zapraszam więc na powitalny deser!

Brownie z batatów
Porcje: 9
Write a review
Wydrukuj
Czas przygotowania
1 godz 30 min
Czas gotowania
30 min
Czas całkowity
2 godz
Czas przygotowania
1 godz 30 min
Czas gotowania
30 min
Czas całkowity
2 godz
Potrzebujesz
  1. 2 duże słodkie ziemniaki (około 750g)
  2. 1 miękkie awokado
  3. 10 daktyli
  4. 1 jajko
  5. 1 spora łyżka miodu (użyłam gryczanego)
  6. 1 łyżeczka sody
  7. 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  8. 100g migdałów
  9. 1 łyżeczka cynamonu
  10. 5 łyżek karobu lub kakao
  11. 15 pistacji
  12. pestki z połówki niedużego granatu
Przygotowanie
  1. W pierwszej kolejności musimy przygotować bataty. Myjemy je, osuszamy i nakłuwamy widelcem. Pieczemy w piekarniku do miękkości około 50 minut. Można to zrobić dzień wcześniej, w przeciwnym razie musimy poczekać jak nieco ostygną.
  2. Daktyle zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na minimum 20 minut.
  3. Migdały mielimy w młynku. Powinniśmy otrzymać około pół szklanki.
  4. Pistacje siekamy.
  5. W misce umieszczamy obrane bataty i rozgniatamy je mniej więcej widelcem. Dodajemy awokado i robimy to samo. Dorzucamy pozostałe składniki, poza granatem i pistacjami. Wszystko bardzo dokładnie mieszamy na gładką masę, możemy użyć do tego blendera.
  6. Na samym końcu dodajemy połowę pistacji i połowę pestek i mieszamy całość łyżką.
  7. Umieszczamy masę w formie i pieczemy w 180 stopniach przed 25-30 minut. Wyłączamy piekarnik i trzymamy w nim ciasto jeszcze przez około 10 minut. Po ostudzeniu posypujemy pozostałymi pistacjami i granatem i tak udekorowane kroimy i podajemy.
Notatki
  1. Ciasto to ma konsystencje musu, dlatego należy zachować ostrożność przy nakładaniu. Z podanych proporcji wyszła mi mała blaszka, czyli około 9 kawałków.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
deser Kategoria:

Tagi:

27 września 2014

Deser z pieczoną figą

Zajadajmy się świeżymy figami póki jeszcze są! Przy kupowaniu starajmy się wybierać te z cienką skórką – są słodsze i bardziej soczyste. Klasyczne połączenie fig z kozim twarożkiem jest oczywiście bezbłędne, ale czasami można zaszaleć Po pracy w piątkowe, szarobure popołudnie dopadła mnie chęć na coś słodkiego – ten deser był doskonałym pomysłem. Myślę, że równie dobrze sprawdzi się jako sobotnie drugie śniadanie.

Deser z pieczoną figą
Porcje: 2
Write a review
Wydrukuj
Potrzebujesz
  1. 3 figi
  2. 1 mały jogurt grecki
  3. 1 łyżka miodu
  4. łyżeczka cynamonu
  5. ziarenka z połowy laski wanilii lub pół łyżeczki ekstraktu waniliowego
  6. około 8 daktyli (moczonych przez 15 minut w ciepłej wodzie)
  7. 10-12 migdałów
Przygotowanie
  1. W miseczce łączymy miód z cynamonem.
  2. Figi kroimy na ćwiarteczki, dorzucamy do miski z miodem i mieszamy.
  3. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni i wkładamy figi na 10-15 minut.
  4. Daktyle odcedzamy i blendujemy z migdałami i łyżką wody.
  5. Jogurt mieszamy z wanilią.
  6. Nakładamy: najpierw masa z migdałów i daktyli, następnie jogurt, a na wierzch figi. Można posypać cynamonem.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
deser Kategoria:

Tagi:

30 sierpnia 2014

Czekoladowy mus bez czekolady

Ależ te kobiety oszukują! Jestem tego doskonałym przykładem. Jednak póki moje oszustwa mają miejsce w kuchni to nie mam wyrzutów sumienia Ostatnio zafascynowana blogiem Jadłonomii, kuchnią wegańską i wegetariańską oraz po odkryciu sklepu ze zdrową żywnością tuż przy mojej pracy kombinuję bardziej niż zwykle. Burgery z soczewicy, ciecierzycy, twarożki ze słonecznika i nerkowców, budynie z kaszy jaglanej, pasztety warzywne, a teraz to: mus, który wygląda i smakuje jak czekoladowy, a przy tym jest całkowicie zdrowy. A Krzyś tylko wzdycha i zjada ze smakiem

Z mięsa i nabiału póki co nie rezygnujemy, ale zgodzę się ze wszystkimi, którzy twierdzą, że zmiana diety na bezmięsną zdecydowanie wzmaga kreatywność.

Czekoladowy mus bez czekolady
Porcje: 2
Write a review
Wydrukuj
Potrzebujesz
  1. 2 dojrzałe awokado
  2. 2-3 łyżki kakao
  3. 3 łyżki mleczka kokosowego
  4. 2 łyżki wiórków kokosowych
  5. 2-3 łyżki syropu z agawy lub miodu (lub więcej jeśli chcecie by mus był bardziej słodki)
Do podania
  1. maliny
  2. orzechy nerkowca
Przygotowanie
  1. W blenderze umieszczamy wszystkie składniki. Miksujemy na gładki mus.
  2. Nakładamy do miseczek, schładzamy około 15 minut w lodówce.
  3. Dekorujemy i podajemy.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
deser Kategoria:

Tagi:

29 lipca 2014

Kruche migdałowe ciasteczka

Nie przepadam za wyrabianiem i wałkowaniem ciasta, ale z tymi ciasteczkami poszło bardzo sprawienie.

Kruche migdałowe ciasteczka
Write a review
Wydrukuj
Potrzebujesz
  1. 2 szklanki mąki pszennej
  2. 3/4 szklanki cukru
  3. 170g masła
  4. 2 jajka
  5. 70 g płatków migdałowych
  6. szczypta soli
  7. 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Przygotowanie
  1. Migdały mielimy blenderem lub w młynku do kawy. Mieszamy je z przesianą mąką, proszkiem do pieczenia i solą.
  2. Masło ucieramy z cukrem przy użyciu miksera. Dodajemy dwa jajka i dokładnie mieszamy.
  3. Łączymy zawartość obu misek ze sobą. Gdyby ciasto za bardzo kleiło się wam do rąk, dodajcie trochę mąki.
  4. Kulę z ciasta zawijamy w folię i wstawiamy do lodówki na godzinę (ja nigdy nie mam czasu, więc kończy się na piętnastu minutach w zamrażarce).
  5. Po upływie tego czasu ciasto rozwałkowujemy, wycinamy kształty i pieczemy przez około 10 minut w 175 stopniach.
Lunchoteka http://www.lunchoteka.com/

Facebookgoogle_pluspinterestmail
deser Kategoria:

Tagi: